slider

O nas

Kamil Lazarowicz




Z wykształcenia archeolog, z zawodu recepcjonista hotelowy. Prywatnie mieszka z żoną i dwoma niesfornymi kotami.


Zainteresowania to dobra fantastyka, nurkowanie, wędkarstwo, anime, podróże i właśnie gry planszowe.

Swoją z nimi przygodę zaczął jeszcze w latach 90 kiedy to poza klasycznymi chińczykami i innymi warcabami miał okazję zagrać w Magiczny Miecz Sfery "inspirowany" Magią i Mieczem. Do tematu wrócił na studiach i okazało się, że trafił na prawdziwy renesans gier bez prądu. Jakiś czas temu w jego głowie uroił się pomysł na własnego bloga z recenzjami, a efekt widzicie sami.

Ulubione gry:
Orleans, Roll for the Galaxy i Świat Dysku - Ankh Morpork





Marcin "Lubel" Lubański


Za dzieciaka grywałem w warcaby, szachy, chińczyka i Monopoly, potem doszła Bitwa Morska, i wszelkie gry w karty z rodzicami. Przez kilka lat nie byłem świadom, że ciągle powstają gry bez prądu. Aż nagle trochę przypadkowo to odkryłem i zaczęło się na poważnie. Pierwsze moje „nowoczesne” gry to Wsiąść do pociągu i Mr Jack. Ta pierwsza spowodowała, że mnie to całkiem wciągnęło. Teraz staram się zarażać innych, także młodszych.

Prywatnie mąż i ojciec czwórki dzieci – syna i 3 córek (w tym dwojaczki). Żonie wmawiam, że gry planszowe to inwestycja w naszą emeryturę (żeby było w co grać) i dzieci (żeby miały w co grać). Zawodowo księgowy o trzech zupełnie innych wyuczonych zawodach. Taki los.

Zainteresowania to krajoznawstwo, piłka nożna, dobry film, wędkarstwo (och jak rzadko ostatnio), no i oczywiście gry planszowe.
Ulubione gry: Zimna Wojna 1945-1989, Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie, Szogun