Slider

czwartek, 25 kwietnia 2019

Katamino: gra rodzinna - recenzja

Dawno, dawno temu, kilkanaście a raczej jeszcze więcej lat temu (względnie ponad 40 kilogramów i 4 dzieci temu) w moje ręce wpadło pudełko ze specyficznymi klockami. Oprócz nich była książeczka z różnymi figurami, które należało z tychże klocków stworzyć. Ot takie zadania logiczno-konstrukcyjne. A przypomniałem sobie o tej "grze" ponieważ, otrzymałem do recenzji Katamino - gra rodzinna od wydawnictwa FoxGames. Gdy tylko zobaczyłem zawartość pudełka z tą grą, natychmiast przypomniały mi się wspomniane wcześniej klocki. Nie wiem czy to było jakieś bardzo dawne wydanie Katamino czy po prostu coś w tym stylu, czy to była może chińska podróba gry. W każdym razie było to co najmniej coś podobnego. Dzięki temu wspomnieniu jeszcze chętniej przyjrzałem się pozycji od wydawnictwa z liskiem w logotypie. Zapraszam do przeczytania recenzji.


W niedużym pudełku otrzymujemy 18 drewnianych, kolorowych klocków o różnej wielkości i kształcie, drewnianą planszę do gry, dwie przegrody, 40 kart (dwustronnych) oraz instrukcję. Wszystko wykonane jest bardzo dobrze, solidnie. Instrukcja napisana bardzo dobrze, wyjaśniająca wszystko co trzeba. Karty dosyć grube, dwustronne, czytelne. Nie ma do czego się przyczepić jeśli chodzi o wykonanie.


Choć na pudełku widnieje napis "3 gry w 1", to śmiem twierdzić, że jest tu o wiele więcej możliwości zabawy. W dodatku, co rzadkie, są warianty gry zarówno dla najmłodszych graczy (3+) jak i dla starszych oraz dorosłych. Co więcej, głównie gra jest przewidziana na dwuosobowe rozgrywki, ale dostajemy w Katamino - gra rodzinna warianty zarówno dla 1 osoby jak i zabawę wieloosobową. Zatem do rzeczy.
Dla najmłodszych graczy przygotowano układanki z klocków. Mamy wzorzec w skali 1:1 i zadaniem dziecka jest ułożyć z klocków zwierzę przedstawione na rysunku. Tych przykładów jest 5, ale nic nie stoi na przeszkodzie by pociechy same tworzyły nowe wzory. Ponadto dla maluchów przewidziano także zabawę pod nazwą Katabum polegającą na tworzeniu wieży z załączonych klocków. Przyznam szczerze, że nie jest to takie proste jakby się wydawało. Do tego w tym wariancie może uczestniczyć więcej osób, a zabawa sprawia frajdę także dorosłym.


Podstawowym zaś wariantem Katamino - gra rodzinna  jest pojedynek. Zasady gry są bardzo proste. Jeden z graczy wybiera kartę, na której przedstawione są zestawy klocków dla każdego z uczestników. Następnie na umówiony znak, gracze jak najszybciej ze swojego zestawu próbują ułożyć tzw. pentę (za instrukcją :  Penta to taki zestaw klocków, który idealnie wypełnia planszę ograniczoną przegródką.) Przestawienie przegródki do następnej, wyższej wartości spowoduje rozszerzenie powierzchni Penty, którą należy utworzyć. Ten z graczy który pierwszy zapełni swoją część planszy wygrywa pojedynek i zdobywa punkt. Następnie przegrany wybiera pentamino (duży klocek składający się jakby z 5-ciu sześcianów) dla przeciwnika, a zwycięzca robi to samo i przekazuje klocek rywalowi. Następnie przesuwają przegródki powiększając swoje plansze, po czym ze swojego zestawu układają nową (większą niż poprzednio) pentę. Ponownie ten kto ułoży pierwszy zdobywa punkt. Gracze pojedynkują się według tych zasad aż do ułożenia Penty o wielkości 6 pól (plansza przedzielona jedną przegrodą na środku - maksymalny rozmiar pola graczy). Gracz, który wygrał więcej pojedynków, zebrał więcej punktów zostaje zwycięzcą.


Kolejnym wariantem są pojedynki na budowanie brył trójwymiarowych. W tej rozgrywce gracze wybierają klocki dla przeciwników, po czym swoją pulę uzupełniają o te wskazane na karcie którą wybrali. Zadaniem graczy jest ułożenie ze swojego zestawu prostopadłościanu o wymiarach 2x3x5. Który z graczy uczyni to pierwszy wygrywa rundę. Pojedynki trwają do dwóch zwyciestw (czyli max 3 pojedynki).


Jak wcześniej wspomniałem, w Katamino - gra rodzinna można grać też solo. Dla jednej osoby też przewidziano różne tryby. Mamy tu do wyboru klasyczne katamino (okrojona wersja pojedynku), gdzie z danych klocków musimy po prostu ułożyć Penty. Mamy także budowę brył 3D oraz wariant będący miksem dwóch wcześniejszych trybów, budujemy bryłę, a po dobraniu klocka musimy z tego stworzyć pentę.


W mojej opinii Katamino - gra rodzinna to pozycja, która sprawdzi się w każdej rodzinie. Ogromnym plusem rozgrywek w podstawowy wariant jest to, że możemy zmieniać poziomy trudności, a nawet je mieszać. Są karty na których jest wyzwanie dla rodzica i dla młodego pokolenia. W ten sposób naprawdę każdy członek rodziny może usiąść do gry i toczyć pojedynek na swoim poziomie. Ponadto gra jakby rośnie z rodziną. Ci najmłodsi znajdą tu coś dla siebie, starsi i najstarsi także. Co więcej zadania, choć niektóre rozwiązuje się szybko, z każdym poziomem są coraz trudniejsze. Do tego, gdy siada się do rozgrywki po raz enty i zdajemy sobie sprawę, że robiliśmy już to lub podobne zadanie, to nie sposób ułożyć odruchowo, zawsze trzeba trochę pokombinować. Stąd też wniosek, że gra jest bardzo regrywalna. Owszem z czasem zadania będziemy rozwiązywać szybciej, ale to bardziej zasługa naszych szarych komórek, aniżeli spowszednieniu gry.


Gra przede wszystkim bawi, ale też uczy, zwłaszcza tych młodszych. Ćwiczy zdolności motoryczne dzieciaków, rozwija logiczne myślenie i wprowadza rywalizację. Ale bywa także wyzwaniem dla dorosłych, zwłaszcza w tworzeniu konstrukcji 3D. Same pojedynki są zaciekłe, wymagają konstruktywnego myślenia, ale także budzą wiele emocji. Katamino - gra rodzinna moim zdaniem powinna być na półce w każdej rodzinie, bo każdy w tej grze znajdzie coś dla siebie. Dzięki zadaniom będącym zabawą dla najmłodszych, stopniowaniu trudności układów u starszych, wyzwaniom 3D przy których na prawdę mózg paruje, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Z całego serca polecam Katamino - gra rodzinna do gier, zabaw i rozrywki rodzinnej.


Marcin "Lubel" Lubański

Dziękuję wydawnictwu Fox Games za udostępnienie gry

http://www.foxgames.pl/





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz