Slider

poniedziałek, 15 października 2018

Hard City - pierwsze wrażenia

Jakiś czas temu na platformie Kickstarter ruszyła kampania mająca na celu ufundowanie gry Hard City, autorstwa Marka Raczyńskiego i Adama Kwapińskiego, za której wydanie odpowiada warszawskie Hexy Studio. Jako że do wydawcy daleko nie mam, a chwilę wcześniej zaczął u nich pracę zaprzyjaźniony z nami Wojciech Rzadek, nie było problemem umówienie się na wspólne rozegranie partyjki w prototyp. Wybraliśmy się więc z Jarkiem na granie i już miałem wrzucić tutaj posta o tym tytule.. ale nagle kampania została anulowana. Okazało się, że mimo tego, iż nam gra przypadła do gustu, część wspierających miała kilka świetnych sugestii, na których przetestowanie potrzeba było sporo czasu i wydawnictwo podjęło odważny, ale moim zdaniem słuszny krok. Kilka dni temu ogłoszono jednak, że nadszedł czas na ponowną próbę ufundowania tytułu (nowa kampania TUTAJ). Dlatego też, gdy Wojtek zaproponował kolejne granie, od razu się skusiłem, zwłaszcza że do rozgrywki poza autorem gry Markiem oraz Wojtkiem, dołączyli również Balint znany z serwisu Polter oraz Ginet z Games Fanatic. Miałem okazję zobaczyć wprowadzone zmiany i mogę się teraz z wami podzielić moimi pierwszymi wrażeniami. Zastrzegam, że bazuję moje odczucia na prototypie i z całą pewnością zostaną wprowadzone jeszcze jakieś zmiany :-) 


wtorek, 9 października 2018

Męskie boye vol. 1

W poprzedni weekend mieliśmy okazję spotkać się w męskim gronie i grać w gry dla prawdziwych twardzieli (no bo jak inaczej nazwać aż kipiących od testosteronu Dominika, Jarka, Marcina i mnie ;-)). Impreza była planowana od prawie miesiąca, żeby każdy miał zarezerwowany termin i nie miał opcji wykpienia się. Gry zostały dobrane pod kątem negatywnej interakcji lub tematyki. Łącznie zeszło nam na graniu prawie 12 godzin (ok 5 było biforkiem w niepełnym składzie i nie aż tak pieczołowicie dobranymi grami, a 7 już właściwą imprezą w czwórkę). Generalnie wyszła nam z tego świetna impreza w doborowym towarzystwie, z niezdrowym jedzeniem i dobrym napitkiem. Z całą pewnością będziemy ją jeszcze powtarzać (stąd "vol. 1"). Dzisiaj natomiast chciałbym wam trochę przybliżyć tytuły, w które mieliśmy okazję zagrać, przy czym zaznaczam, że to zdecydowanie nie są recenzję, a tylko pierwsze wrażenia. Po opisaniu pierwszych wrażeń pozwolę sobie też wyjaśnić pokrótce w podsumowaniu dlaczego akurat ten tytuł wylądował na Męskich boyach vol.1. Oczywiście podkreślam, że nie jesteśmy szowinistycznymi świniami i zdecydowanie nie staramy się ustalić w jakie gry nie powinny grać kobiety. Ba! Sami najczęściej grywamy z naszymi drugimi połówkami. Po prostu tak się złożyło, że tym razem mogliśmy zagrać w takim a nie innym gronie. Dlatego drogie czytelniczki prosimy was o traktowanie takich zwrotów jak np. "gra dla prawdziwych mężczyzn" lub "tytuły dla twardzieli" ze sporym przymrużeniem oka :-) Granie z kobietami to czysta przyjemność i gdyby którakolwiek z was chciała kiedyś zagrać w którąś z wymienionych gier, to będziemy ostatnimi ludźmi, którzy mieliby was przed tym powstrzymywać!


środa, 3 października 2018

Pogromcy potworów - recenzja

Gier o wszelkiej maści potworach trochę już powstało, zarówno dla tych starszych graczy - jak choćby "Potwory w Tokio" czy "Potwory w Nowym Jorku" (recenzja tej pierwszej TUTAJ) jak i dla najmłodszych, bardzo popularna gra "Potwory do szafy" (być może wkrótce recenzja się pojawi). Nie tak dawno wydawnictwo Fox Games wydało kolejną grę w tej tematyce - "Pogromcy potworów". Jej autorem jest Theo K. Mavraganis, a za ilustracje odpowiada Tomasz Larek (współtwórca ilustracji m.in. w "Atak zombie", "Światowy konflikt"). Czy ta gra się podoba małym i dużym? Czy tych potworów należy się bać? Kto jest najlepszym pogromcą? Zapraszam do lektury niniejszej recenzji.