slider

sobota, 27 stycznia 2018

Dream Catchers - recenzja

Dream Catchers to gra kooperacyjna o niebanalnym klimacie przygotowana przez wydawnictwo Play Nation Studios. Dodatkowo jest to debiut autorski zarówno projektanta Gabriela Leowa jak i artystki Ping Ting Sim (przynajmniej w kwestii gier planszowych). Naszym zdaniem będzie odganianie od dziecięcych łóżeczek przebrzydłych potworów oraz przerażających koszmarów. Dumnie wchodzimy do sypialni małoletnich... o tych intrygujących szczegółach przeczytacie już dokładnie w poniższej recenzji. Odpowiem w niej na fundamentalne pytanie, czy sen dobrze łączy się z planszowymi emocjami?


czwartek, 25 stycznia 2018

Pixie Queen - recenzja

W pewnym królestwie rządzi wredna i niesympatyczna monarchini. Jej podwładnymi są wróżki, które uczynią wszystko by uszczęśliwić królową. Są skłonne do wszystkiego. To nie są miłe wróżki znane z bajek, jak choćby z tych o Piotrusiu Panie czy o Kopciuszku, te wróżki są naprawdę wredne i każda kombinuje jak wbić nóż w plecy rywalce i przypodobać się królowej. W grze Pixie Queen - bo  o niej mowa - każdy z graczy wcieli się właśnie w role wróżek, które mimo ciągłych upokorzeń ze strony swej królowej, pragną być jej wiernymi i spełniać jej wszelakie zachcianki.


sobota, 13 stycznia 2018

Dragon Castle - recenzja

Mimo że oryginalnie mahjong, to tak naprawdę gra hazardowa na cztery osoby, to jednak szczerze mówiąc zawsze najbardziej kojarzyłem jego wersje solo, w której szukamy na zamku ułożonym z płytek par. Nie byłem co prawda jakimś ogromnym fanem tej rozrywki, ale zapytajcie np. mojej mamy co o tym sądzi, a usłyszycie lawinę pochwał jaka to świetna gra! Oczywiście z braku fizycznej wersji grała w rozmaite komputerowe adaptacje. Przyznaję, że gdy usłyszałem o planie wydania przez Horrible Games gry Dragon Castle, czyli kilkuosobowej planszowej wersji mahjonga na zasadach solo, moja ciekawość była ogromna. Tym bardziej, że do wydawcy mam spory kredyt zaufania po Wojownikach Podziemi i Raise Your Goblets. Warto też wspomnieć, że włoskie wydawnictwo miało już do czynienia z przeniesieniem mechaniki znanej z logicznych gier "dla mojej mamy" na planszę, w postaci Wybuchowej Mieszanki, która również została ciepło przyjęta w planszowym światku. Przekonajmy się więc czy moja ciekawość została nagrodzona, a oczekiwania nie były zbyt wygórowane.


wtorek, 9 stycznia 2018

Wsiąść do Pociągu: Niemcy - recenzja

Nie tak dawno temu recenzowałem Wsiąść do Pociągu: Kraje Północy. Niedługo potem Rebel postanowił wydać jeszcze jedną wersję gry, tym razem traktującą o kolei w Niemczech na początku ubiegłego wieku. Na fali tego jak podobała mi się skandynawska wersja tego klasyka, postanowiłem postarać się o egzemplarz recenzencki również i tej edycji. W przeciwieństwie do Krajów Północy, ta wersja jest grywalna w gronie 2-5 osób, a swoimi zasadami ma nawiązywać do wysoko ocenianej i lubianej przez nieco bardziej zaawansowanych graczy, mapy Marklin. Czy pociągi u naszych zachodnich sąsiadów wywarły na mnie równie pożyteczne wrażenie jak kolej skandynawska? Czy udało się oddać ducha Marklina? Przekonajmy się :-)


piątek, 5 stycznia 2018

Zaplątana sawanna - recenzja

Świat zwierząt dla wielu z nas jest bardzo ciekawy i tajemniczy, więc chętnie korzystamy z okazji podziwiania stworzeń w ogrodach zoologicznych czy parkach safari. Jako, że jest to temat bardzo wdzięczny, powstało sporo gier dla dzieci i rodzinnych związanych ze zwierzętami. Jedną z nich jest Zaplątana sawanna od wydawnictwa FoxGames.