slider

wtorek, 17 października 2017

Domek: Słoneczna 156 - recenzja

Jakiś czas temu zrecenzowałem grę Domek od wydawnictwa Rebel (recenzję znajdziecie TUTAJ). Niedawno wspomniane wydawnictwo wydało pierwszy (miejmy nadzieję, że nie ostatni) dodatek do tej gry pod nazwą Domek: Słoneczna 156. Pod tym numerem kryje się informacja, że dzięki niemu (temu dodatkowi) możemy w Domek grać solo, w pięć, a nawet w sześć osób. Co jeszcze otrzymujemy w dodatku? W jakim stopniu zmienia on rozgrywkę? Czy warto w niego zainwestować? Sprawdźmy zatem co zastaniemy pod adresem Słoneczna 156.


W pudełku tego samego rozmiaru co podstawowa wersja gry, a jedynie nieco cieńszym, otrzymujemy przede wszystkim komponenty, dzięki którym będziemy mogli zasiąść do gry w liczniejszym niż dotychczas gronie, czyli w 5 a nawet 6 osób. Do tego służą plansze gracza oraz  dokładany moduł planszy do wykładania kart, a także dodatkowe karty pomieszczeń, pomocników i narzędzi. Ponadto otrzymujemy jeszcze karty przyjaciół oraz planów budowy. Są to dodatki opcjonalne, możemy grać z oboma, z jednym lub pozostać przy podstawowej wersji gry, ale na przykład mieszając narzędzia i pomocników tych podstawowych z tymi z rozszerzenia. Tu mamy sporą dowolność.


Oba rozszerzenia to przede wszystkim dodatkowa możliwość zdobywania punktów, gdyż same zasady gry praktycznie się nie zmieniają, nadal z planszy głównej wybieramy dwie karty - pomieszczenia oraz dodatków i umieszczamy w odpowiednich miejscach na swoich planszach domów. W przypadku rozszerzenia "Plany budowy" przed rozgrywką każdy z graczy otrzymuje po jednej karcie planu wartego 3 i 5 punktów i trzyma je zakryte przy sobie. W trakcie rozgrywki sam musi zdecydować, którą kartę będzie realizował (punktuje tylko jedna). Plany wymagają od graczy np. posiadania kilku jednakowych pomieszczeń, danego lokum na wskazanej kondygnacji itp. Oczywiście te łatwiejsze do wykonania są słabiej punktowane.

W rozszerzeniu "Rodzina i przyjaciele" na początku wykładanych jest, awersami do góry, 2 razy więcej kart niż graczy. W trakcie gry, gdy w nasz rozkład pomieszczeń odpowiada wymogom na karcie przyjaciela, zabieramy ją i umieszczamy obok domku, na wysokości kondygnacji, na której warunek przybycia do nas znajomego został spełniony. W ten sposób nie możemy mieć więcej niż dwie karty przyjaciół, po jednej na każdym piętrze.


Dodatkowo Słoneczna 156, jak już wcześniej wspomniałem, daje możliwość gry aż 6-ciu osobom, ale także wprowadza wariant dla jednego gracza. Rozgrywka solo wygląda bardzo podobnie jak partia wieloosobowa, ale jej celem jest "zbudowanie" jak najbardziej luksusowego domu na swojej planszy gracza. W instrukcji oczywiście jest przedstawiona punktacja określająca na ile prestiżową willę sobie zbudowaliśmy, od byle jakiej do prawdziwego, funkcjonalnego dzieła architektury.


Tyle o tym co dostajemy w dodatku. Przejdźmy zatem do moich wrażeń z grania w Domek z rozszerzeniem Słoneczna 156. Zarówno Plany jak i Przyjaciele wnoszą sporo do rozgrywki. Oprócz samej idei czyli możliwości zdobycia dodatkowych punktów, karty te wprowadzają trochę strategii do gry. Zrealizowanie tych kart wymaga od nas trochę pokombinowania, zwiększa to trochę trudność tej gry, ale na szczęście nie na tyle, by młodsi gracze nie mogli sobie z tym poradzić, zwłaszcza jak już trochę pograli w podstawkę. Co więcej Plany Budowy znamy i staramy się je zrealizować, natomiast karty Przyjaciół są ogólnodostępne, zatem może się zdarzyć, że nam ktoś sprzątnie kartę sprzed nosa. Może też być tak, że ani jednego znajomego nie uda nam się zaprosić do domu. To daje smaczku dodatkowej rywalizacji. Na szczęście wszystko jest na tyle zbalansowane, że nawet gdy nie uda nam się zdobyć punktów z tych nowych kart, to nie oznacza, że przegraliśmy. Przy dobrym rozplanowaniu swojego domu możemy wygrać bez przyjaciół i bez planów.


Kolejnym elementem dodatku są nowe karty, zarówno dodatków czyli wyposażenia, pomocników i narzędzi, ale także karty pomieszczeń. Przede wszystkim są one wprowadzone po to by starczyło ich dla 6-ciu graczy (odpowiednio oznaczone, które dla jakiej ilości graczy należy dołożyć). Ale te karty to nie tylko znane z podstawki pomieszczenia czy narzędzia, to nowe pomieszczenia, a także kilka nowych narzędzi i dwóch pomocników. I te właśnie karty są kolejnym plusem tego dodatku. Działanie niektórych z nich jest naprawdę "mocne" i daje dużo korzyści, a co więcej można nimi odwrócić diametralnie naszą sytuację, umożliwiając nam zdobycie dodatkowych punktów lub wymianę kart na planszy dobierania. Ponadto karty z dodatku Domek: Słoneczna 156 można mieszać z tymi z podstawki i grać w Domek także z nowymi kartami. Oczywiście do tego trzeba się pozbyć odpowiedniej ilości kart przed rozgrywką, ale wymieszanie kart jest bardzo dokładnie opisane w instrukcji.

Skoro już jesteśmy przy posesji nr 156, to kilka słów na temat jak dodatek prezentuje się przy tych trzech "nowych" składach osobowych. Jeśli chodzi o grę w 5 i 6 osób, to czas partii wydłuża się nieznacznie, ale rozgrywka jest nadal płynna i równie ciekawa. Aczkolwiek czasem bywają minimalne przestoje w celu zastanowienia się nad tym co wziąć z planszy - coś co mogłoby bardzo przydać się przeciwnikowi czy coś co w nieznacznym stopniu przyda się nam. Co ciekawe, przy dużej ilości uczestników zyskuje na popularności znacznik pierwszego gracza, zwłaszcza wśród tych którzy są pod koniec kolejki któryś raz z rzędu i mają notorycznie niewielki wybór pomieszczeń i dodatków. W grze w 3-4 osoby, aż tak często znacznik nie zmieniał swojego właściciela. Wydaje mi się, że w rozgrywce w dużych składach jest więcej interakcji, utrudniania przeciwnikom, podbierania kart przydatnych innym.  Trochę mi się to kojarzy z zajmowaniem odcinków tras dogodnych dla przeciwnika w Ticket to Ride (Wsiąść do pociągu). I choć może pozornie nie o to w Domku  chodzi, to przy rozgrywkach w 5 i 6 osób bywało dosyć częste. Choć mogło to być podyktowane także niezbyt atrakcyjnym wyborem kart do wzięcia.

W wariant solo natomiast zagrałem 2 razy, wynikiem nie będę się chwalił, bo nie ma za bardzo czym. W Domku ten wariant jest całkiem znośmy, reguły dla jednego gracza są nieco zmienione, ale ja ogólnie nie przepadam za graniem samemu, nawet jak sobie lustro postawię naprzeciwko to nie odczuwam jakiejś większej frajdy z grania. Ten wariant jest raczej dla osób lubiących projektowanie, wykańczanie, upiększanie itp. Ja do nich nie należę.



Podsumowując, rozszerzenie gry Domek pod tytułem Domek : Słoneczna 156 wprowadza nam dwa niezależne dodatki do grania w podstawkę oraz dodatkowe karty. Ponadto daje możliwość grania solo i w liczniejszym gronie niż dotychczas. Wszystko jest wykonane równie dobrze co podstawka, czyli naprawdę świetnie. Dodatek nie komplikuje rozgrywki, wręcz ją urozmaica i wprowadza nieco więcej kombinowania. Rozszerzenie sprawia, że dobra, fajna, przyjemna gra familijna jest jeszcze lepsza. Dla fanów Domku dodatek ten jest obowiązkowy, dla rozpoczynających przygodę z tym tytułem również bym polecił, gdyż wcześniej czy później i tak sięgną po rozszerzenie. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to to, że elementy dodatku nie zmieszczą się w pudle podstawki bez wyjęcia wypraski, która nota bene jest naprawdę rewelacyjna.

Domek: Słoneczna 156 możecie kupić w sklepie REBEL.pl


Marcin "Lubel" Lubański

Dziękuję wydawnictwu REBEL.pl za udostępnienie gry



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz