slider

czwartek, 20 kwietnia 2017

Domek na drzewie - recenzja

Nie tak dawno temu Marcin ogrywał i recenzował grę Domek. Ja tymczasem od jakiegoś czasu ogrywam grę o dość podobnej tematyce, w której również budujemy domki... tyle że na drzewie. Chodzi mi oczywiście o grę Domek na drzewie, wydaną niedawno przez wydawnictwo Nasza Księgarnia. Jest to polskie wydanie gry Best Treehouse Ever, wydanej oryginalnie przez Greencouch Games, za pomocą Kickstartera. Jest to jedna z pierwszych gier wypuszczonych na rynek przez Naszą Księgarnie (która dopiero niedawno zabrała się za gry bez prądu) i zdecydowanie nie mogłem się oprzeć pokusie przetestowania tego tytułu i sprawdzenia na ile ciekawe gry może wypuścić nowy gracz na rynku :-)


Domek na drzewie został zapakowany w malutkie kwadratowe pudełko ozdobione grafiką autorstwa Tomka Larka. Swoją drogą okładka jest moim zdaniem dużo ładniejsza niż w oryginalnym wydaniu, więc jak zawsze pochwały dla Tomka! W pudełku znajdziemy natomiast całą masę kart, planszetkę do zaznaczania punktów, drewniane znaczniki żołędzi oraz całą masę kart. Wszystko jest tu porządnej jakości. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na rysunki na kartach pomieszczeń. Każdy jest inny, wszystkie są po prostu urocze. Pokoje zostały podzielone tematycznie na 6 typów w 6 kolorach. Znajdziecie wśród nich takie cuda jak np. ścianka wspinaczkowa, pokój gier planszowych (oczywiście dzieci grają w nim w Domek na drzewie - prawdziwa incepcja :-) ), zjeżdżalnie wodną, bocianie gniazdo, czy pizzerię. Rysunki (tu już autorstwa Adama P. McIvera) sprawiają naprawdę dobre wrażenie i aż chce się im przyglądać i wyłapywać jak najwięcej szczegółów. Widziałem tę grę w sklepach internetowych za 30-40 złotych i już samo wykonanie sprawia że gra warta jest swojej ceny.


Niemniej nie płacimy przecież za wygląd, a za grywalność. Przejdźmy zatem do krótkiego streszczenia zasad gry. Te nie są trudne i w mig przyswoimy je z instrukcji. Ale po kolei. Każdy gracz startuje z kartą pnia oraz żołędziem w swoim kolorze, służącym do oznaczania równowagi naszego drzewa. Główną osią gry jest draft, za pomocą którego będziemy wybierać pomieszczenia do naszego domku. Na początku każdej z trzech rund, otrzymujemy 6 kart, wybieramy jedną z nich, a następnie resztę przekazujemy dalej. Odsłaniamy wybraną kartę i dokładamy ją do naszego drzewa. Należy przy tym zwracać uwagę na położenie znacznika równowagi. Jeśli np. będzie on po lewej stronie, kartę możemy dokładać tylko na środku drzewa lub po jego prawej stronie. Każde położenie pomieszczenia poza środkową osią przesuwa żołędzia o jedno pole w prawo lub w lewo. Pierwszy pokój w danym kolorze możemy położyć w dowolnym miejscu, natomiast każdy następny tego samego typu musi przylegać do wcześniej wybudowanego. Następnie gracze oglądają otrzymane wcześniej karty i zabawa toczy się dalej. Dzieje się to łącznie pięć razy w rundzie (co oznacza że z 6 kart możemy wybudować maksymalnie 5). Ostatni pokój odkładamy do pudełka bez pokazywania innym graczom. Teraz następuje punktowanie. Zasadniczo każdy pokój niezależnie od koloru wart jest jeden punkt, jednak zanim zaczniemy liczyć, będziemy mogli po kolei wybrać karty punktacji, które sprawią że niektóre typy kart będą liczyć się podwójnie podczas gdy inne będą warte zero punktów. Po punktowaniu następuje kolejna runda. Po zakończeniu rundy trzeciej - ostatniej, mamy jeszcze szanse na zdobycie dodatkowe przesunięcie się na torze zwycięstwa. Sprawdzamy kto ma najwięcej pomieszczeń w danym kolorze. Ta osoba dostanie jeden punkt za każdy pokój tego typu oraz kartę koloru (w przypadku remisu nikt nie zyskuje), liczącą się przy remisie na koniec gry.


Do polskiej edycji gry dołączono zestaw kart promocyjnych (dostępnych w wersji angielskiej tylko dla wspierających grę na Kickstarterze), który pozwala na wprowadzenie kilku dodatkowych wariantów. Są to:
  • Budki dla ptaków - w momencie gdy równowaga drzewa nie pozwala nam na położenie karty, możemy raz w grze położyć na drzewie budkę dla ptaków by przesunąć balans. Po tym możemy od razu wybudować pomieszczenie, którego wcześniej nie mogliśmy postawić. Żeby nie było za kolorowo, budka to ujemny punkt zwycięstwa na koniec gry.
  • Tajne zadania - Na początku losujemy jedną kartę z sekretnym celem. Są na niej oznaczone kombinacje pomieszczeń. Sprawa jest prosta, jeśli uda nam się wybudować je w odpowiednim ułożeniu, dostajemy za to dodatkowe punkty
  • Dodatkowe karty zmiany punktacji - w fazie punktowania mamy do dyspozycji nowe karty dające punkty graczom z największą lub najmniejszą ilością danego typu pomieszczeń.


Domek na drzewie świetnie sprawuje się na stole. Okazało się że to bardzo przyjemna i lekka gra, doskonale wprowadzająca w tajniki mechaniki draftu. Moje odczucia są dość zbliżone do innego bazującego na drafcie tytułu, czyli Sushi Go. Zasady są proste, rozgrywka jest szybka i dynamiczna, całość rozegracie w maksymalnie pół godziny, co przy tego typu grze jest zdecydowanie plusem. Do zalet można też zaliczyć regrywalność, znacznie zwiększoną przez dodatkowe warianty. Dzięki ograniczonej ilości rund, w rozgrywce nigdy nie będą dostępne wszystkie karty pomieszczeń, co sprawi że na pewno nie uda się zagrać dwóch takich samych partii. Kolejnym plusem jest twist z fazą punktowania. Nieważne czy ktoś dominuje w którymś z typów pokoi, dzięki kartom zmiany punktacji, możemy go jeszcze zablokować lub podwoić swoje punkty za pomieszczenia, których wcale nie mamy tak dużo. Ten pomysł dodaje gry odrobinę głębi i zmusza do utrzymywania tzw. "złotego środka" - nie wychodzenia zbyt gwałtownie na prowadzenie w kwestii kolorów pomieszczeń. Fajne rozwiązanie. Średnio natomiast pasuje mi tu skalowanie. Dwuosobowy draft rzadko kiedy się sprawdza i tutaj również o wiele lepiej gra się w co najmniej 3 osoby. Przy dwóch graczach Domek na drzewie wiele traci i po prostu staje się nudnawy. Kickstarterowe dodatki to miły ukłon w stronę polskich graczy, Nasza Księgarnia pewnie musiała sporo negocjować w tej kwestii, za co też należą się pochwały. Moim zdaniem najlepiej wypadają "Tajne zadania", aczkolwiek może to mieć coś wspólnego z moim zamiłowaniem do ukrytych celów w grach planszowych :-) 


Reasumując, Domek na drzewie to w swojej kategorii bardzo dobra gra. Nasza Księgarnia podjęła świetną decyzję wybierając ten tytuł na swój debiut. Idealny dla graczy familijnych, nie za trudny dla dzieci, ładnie wykonany i z krótkim czasem rozgrywki, co sprawia że i bardziej zaawansowani gracze chętnie zapełnią nim przerwę między cięższymi grami. Wadą jest tylko skalowanie, ale jest to typowe dla mechaniki draftu. W każdym razie śmiało polecam. Doskonała alternatywa dla m.in. wspomnianego wcześniej Sushi Go.

Plusy:
+ Ładne grafiki (+mega okładka autorstwa Tomka Larka)
+ Szybka i dynamiczna
+ Proste zasady w sam raz dla graczy familijnych
+ Świetne wprowadzenie w mechanikę draftu
+ Dodatkowe warianty (zwłaszcza "Tajne zadania")
+ Udany twist z fazą punktowania

Minusy:
- Średnio się skaluje na 2 osoby





Kamil Lazarowicz

Dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za udostępnienie gry







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz