slider

czwartek, 1 grudnia 2016

Podsumowanie listopada i grudniowe plany

Minął zimny i mokry listopad (w sumie dalej jest zimno i mokro ale przynajmniej nie listopadowo). Dla mnie był to miesiąc spod znaku konwentów, remontów i zmian. Po raz pierwszy udało się nam odwiedzić Festiwal Gramy, oczywiście nie odpuściliśmy też warszawskich Planszówek na Narodowym. Udało się odrobinę pograć i porecenzować, chociaż wspomniany remont mieszkania skutecznie przystopował nasze szumne plany recenzenckie (Ba! Prawie sprawił że nie wzielibyśmy udziału w Bruno Cathala Day... ostatecznie jednak udało się w coś zagrać :-) ). Na szczęście wspomógł mnie kolega Marcin, recenzując dwa tytuły z własnej kolekcji (przypadkiem złożyło się że oba są związane z nieruchomościami ;-) ). Został na tyle ciepło przyjęty, że jeszcze nie raz pojawi się na blogu :-)


Poniżej znajdziecie zestawienie listopadowych materiałów, więc jeśli przegapiliście coś interesującego, śmiało możecie to nadrobić!

Recenzje Kamila:
Zaklinacze - bardzo ciekawy filler okraszony świetną grafiką i tonami nawiązań do popkultury.
Simurgh - kolejny worker placement od Baldara, który wpasował się w mój gust, ciekawie przemyślana mechanika rozbudowywania planszy to tylko jeden z wielu jego plusów.
Gra pomyłek - duet Cathala-Maublanc zaskakuje ciekawym zastosowaniem mechaniki quizu, tworząc przyjemną imprezówkę kosztującą bardzo niewielkie pieniądze.

Recenzje Marcina:
Domek - śliczna gra rodzinna od wydawnictwa Rebel.pl. Coś dla fanów The Sims :-)
Na sprzedaż - szybki, prosty i bardzo przyjemny fillerek od Portalu.

Co w pudle piszczy:

Relacje:

Crowdfunding:
Castles and Dragons - akcja rusza 6.12

Grudzień zapowiada się bardzo pracowity. Z pewnością pierwszą recenzją będzie obiecane już na listopad El Gaucho. Z pewnością pojawi się też recenzja Mob Town, Goblinpiady i NiQczemnych. Jest spora szansa na recenzje Legends of Labyrinth oraz którejś z gier tajwańskiego wydawcy EmperorS4 (najprawdopodobniej będzie to śliczna dwuosobówka Hanamikoji). Standardowo nie powiem nic więcej, bo później będę sobie pluł w brodę że nie spełniłem obietnic... Tak czy siak, jeśli starczy czasu, tytułów do recenzji jest znaaaacznie więcej :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz