slider

niedziela, 6 listopada 2016

[Kickstarter-zapowiedź] Garść informacji o Zamkach i Smokach

Castles and Dragons
(Zamki i Smoki)

Strategiczna gra planszowa z rozbudowanym aspektem ekonomicznym. Osadzona w mrocznym uniwersum fantasy: „Mortron”. Świecie w przeszłości dotkniętym magiczną apokalipsą i wojną stoczoną z półbogiem. Po milenium zaczyna znów na nowo być kolonizowanym. 


Gracz wciela się w rolę jednego z czerech władców. Pod swoim panowaniem otrzymujemy ląd, gdzie możemy budować kolejne wioski oraz fabryki, które będą przynosić nam surowce potrzebne do budowy. Z czasem wioski zamienią się w tętniące życiem miasta. Będziemy mogli je bronić wznosząc zamczyska oraz wieże magów. Zapełnić nasze skarbce pomogą nam wozy handlowe. Te będziemy wysyłać poprzez dzikie tereny do innych władców. Oczywiście w tym wszystkim nie może zabraknąć wojska, dzięki któremu będziemy zdobywać tereny pod władzą orkowych plemion. Gdy wzniesiemy nasze królestwo na wyżyny, przyjdzie czas zwerbować potężnego smoka – jedną z najsilniejszych istot i zacząć toczyć wojny z innymi władcami o panowanie na kontynencie. Zapewne pomocni okażą się szpiedzy. Nasyłani na wrogów doprowadzą ich do szewskiej pasji. Skrzętnie podpisane pakty dadzą nam przewagę nad rosnącymi w siłę innymi królestwami. 

Każde nasze posuniecie jako władcy odbije się na zadowoleniu ludu. Jedne czyny obniżą współczynnik, jak na przykład: podniesienie podatków, albo bitwy toczone na posiadanych włościach. Natomiast inne przyniosą pozytywny odzew: wysyłanie powozów handlowych czy nasyłanie szpiegów. Gdy będziemy dobrze zarządzać królestwami, dam nam to szansę zakończyć rozgrywkę w bardziej pokojowy sposób, mianowicie: tworząc z posiadanych królestw kraj.


Rozgrywka toczyć się będzie maksymalnie przez 10 tur. Każda z tur podzielona jest na 8 faz. W każdej z faz gracze wykonują pewne czynności, które mają dać im przewagę w późniejszej rozgrywce. Zatem mamy fazę podatków, gdzie władcy ściągają daniny z włości oraz fabryki generują zasoby. Kolejna; to faza utrzymania wojska, w której należy uiścić żołd naszym żołnierzom. Później przystępujemy do knowań i podpisywania paktów z innymi graczami. Zawsze dobrze jest zawrzeć jak najwięcej paktów na początku gry z jak największą ilością władców, wtedy nikt nie wie jaką politykę mamy w stosunku do nich. Jeśli nie ma możliwości aby wyjść i porozmawiać prywatnie bez świadków, można użyć dzisiejszej technologii i wysłać sms'a czy wiadomość na messenger'ze. Po czym przystępujemy do fazy zakupów. Tutaj mamy do czynienia z „żywym rynkiem”, gdzie ceny zmieniać się będą co turę w zależności od ilości kupionych czy sprzedanych towarów. Czasem można nieźle zarobić, bądź wydać fortunę na uzupełnienie strat wojskowych. Następnie wznosimy budowle za posiadane surowce. Dobrze jest zliczyć wcześniej co będzie potrzebne i w razie czego dokupić na rynku. Po tej fazie jest czas na ekspedycje. Możemy  wysyłać wozy handlowe oraz przemieszczać wojska na naszych terenach. Armie rozesłać do ochrony wiosek i miast, bądź zebrać wojsko z zamku i przygotować na wojaczkę. Przed ostatnią fazą jest faza bitew. Każdy z graczy skrzętnie notuje, gdzie jego armia ma się udać. Po czym wszyscy ujawniają plany w tym samym czasie i poruszają wojsko. Może dojść do przedziwnych sytuacji jak trzech różnych władców będzie się biło o prawie pustynny teren. System walki został bardzo porządnie skonstruowany, gdzie możemy w łatwy i szybki sposób rozegrać najzacieklejsze bitwy. Na sam koniec przychodzi faza zadowolenia ludu. Każdy zlicza plusy i minusy, które zebrał podczas tury i wprowadza zmiany na karcie postaci. Będzie można starać się założyć kraj jeśli zadowolenie ludu sięgnie zenitu. Zostaje tylko rzut na inicjatywę i możemy zaczynać kolejną turę.


W pudełku znajdziemy ślicznie ilustrowaną mapę świata, podzieloną na dwa duże kontynenty z dziesięcioma różnymi krainami. Dwadzieścia kart terenów, które to dadzą za każdym razem inną rozgrywkę. Trzydzieści sześć kart szpiegów. Cztery kości dwunastościenne w różnych kolorach. Małe, malowane, drewniane sześciany do oznaczania poziomu zadowolenia ludu, cen oraz własności terytorium. Do tego masę żetonów: wioski, miasta, surowce czy armie. Plastikowe monety, które robią za walutę w grze. Podręcznik z zasadami w czterech różnych językach: angielskim, polskim, niemieckim i włoskim. Na sam koniec należy położyć wisienkę na torcie: prześlicznie wykonane plastikowe modele wojsk oraz zamków, które zachwycą nawet fanów gier bitewnych.

Kampania na rzecz gry rusza w 6 grudnia na kickstarterze  Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej można również zajrzeć na stronę firmową: www.elfenixgames.com albo na FB www.facebook.com/castlesandragons/ również na tej platformie można znaleźć grupę, gdzie prowadzone są dyskusję na temat gry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz