slider

środa, 12 października 2016

Czekolada - recenzja dodatku do gry Kakao

W sierpniu zeszłego roku miałem możliwość zrecenzowania gry Kakao od G3 (recenzja TUTAJ). Zachwycałem się nad relaksującą rozgrywką, gdzie sama frajda z gry jest dla mnie ważniejsza niż zwycięstwo. Dodatkowym bonusem były proste zasady i przepiękne wykonanie. Po ponad roku dalej podtrzymuje swoją opinię, Kakao jest świetną grą familijną lub wprowadzającą w świat planszówek. Zresztą nie tylko ja doceniłem jak dobrym tytułem familijnym jest Kakao, bowiem nie tak dawno temu gra przeszła do finału nagrody Gra Roku. Również nie tak dawno temu, wydawnictwo G3 wydało polską wersję dodatku o równie smakowitej nazwie Czekolada. Tak naprawdę rozszerzenie składa się z czterech minidodatków: Czekolada, Mapy, Szałasy i System irygacyjny. Wszystkie te dodatki można dołączać do podstawowej wersji osobno lub w dowolnej kombinacji. Czy jednak tak dobra i wydałoby się kompletna gra jak Kakao potrzebuje zmian? Czy nie sprawią one że straci ten swój przyjemy, familijny styl rozgrywki? Sprawdźmy :-)


Zacznijmy od wyglądu i jakości rozszerzenia. Pudełko zostało ozdobione grafiką w dokładnie tym samym stylu co podstawka. Zresztą nie powinno to zbytnio dziwić skoro za oprawę artystyczną jest odpowiedzialna ta sama osoba, Claus Stephan. W pudełku nie znajdziemy zbyt wiele elementów, głównie będzie to po prostu trochę tekturowych żetonów. Podobnie jednak jak w Kakao i tutaj ich jakość nie pozostawia wątpliwości. Wszystkie żetony są grube, ładne i w żywych kolorach. Najbardziej jednak cieszą oko drewniane znaczniki czekolady, które są jeszcze bardziej apetyczne niż drewniane owoce kakaowca z podstawowej wersji. Odrobinę brakowało mi natomiast jakiejś przegródki w pudełku, czy chociaż odpowiedniej ilości woreczków strunowych zwłaszcza że Kakao miało idealnie dopasowaną do wszystkich elementów wypraskę. Nie jest to jednak aż tak bardzo istotne, a ilość elementów nie jest znowuż aż tak duża, żeby mały nieporządek w pudle bardzo nam doskwierał.


Przejdźmy zatem do opisania pokrótce każdego rozszerzenia:

Mapy
W tym dodatku znajdziemy 8 żetonów map oraz kafel na którym będziemy kłaść dodatkowe odkryte pola dżungli. Na początku gry każdy dostaje dwie mapy i w swojej turze może wybraź za jeden z nich jeden z dodatkowych kafli dżungli. Niby niewiele to zmienia ale mamy większy wybór i możemy szybciej dopaść interesujące nas miejsce, co dodaje trochę możliwości taktycznych.

System irygacyjny
To rozszerzenie zawiera trzy kafle nawodnionych pól kakaowca. Zastępują one kafle podwójnych pól z podstawowej wersji. Za każdego pracownika skierowanego w ich stronę musimy cofnąć się na torze nosiwody o jedno pole, a w zamian otrzymujemy 4 nasiona kakaa. Jest to o tyle ciekawe, że teraz woda staje się surowcem, a nie tylko metodą na zbieranie punktów. Warto się zastanowić czy warto poświęcić wodę za kakao, jako że jeśli go nie sprzedamy, to na koniec gry niewiele nam ono da.

Czekolada
Tytułowy dodatek wprowadzający łańcuch produkcyjny. Podmieniamy kafle targu o wartości 3 na specjalne kafle na których możemy sprzedać również czekoladę, podczas gdy kopalnie złota zamieniamy na kafle wytwórstwa czekolady, na których będziemy mogli wymieniać nasiona kakaowca na słodkie tabliczki. Wprowadza jeszcze więcej głębi i mozliwości. Jako że czekolada na końcu gry nie zapewnia nam punktów, również musimy się zastanowić czy będziemy w stanie ją sprzedać. Na zwykłych ryneczkach jest ona bezużyteczna i tylko będzie nam zajmować cenne miejsce w wiosce, natomiast na rynku czekolady jest warta aż 7 monet.

Szałasy
Rozszerzenie składa się z 12 dwustronnych kafli szałasu. Pod koniec swojej tury gracz może wydać ciężko zarobione pieniądze na zakup jednego z nich. Każdy szałas zapewnia jakiś bonus, w trakcie gry albo pod jej koniec, przy liczeniu punktów. Funkcji jest naprawdę sporo, niektóre pozwolą nam na sprzedawanie kakaa za lepszą cene, inne na nadbudowę kafli pracowników bez potrzeby wydawania żetonów Słońca, jeszcze inne po prostu dają dodatkowe punkty za samo ich wybudowanie. Co najważniejsze, pieniądze które przeznaczamy na ich budowę nie przepadają i wciąż liczą się jako punkty na koniec gry.


Jak dodatki sprawdzają się w praktyce? Całkiem nieźle. Nie zmieniają aż tylu zasad aby tłumaczenie stało się uciążliwe. Z reguły osobom znającym podstawowe zasady rozgrywki, ich pojęcie zajmuje kilka chwil. Najlepiej sprawdzają się moim zdaniem dodatki System irygacyjny oraz Czekolada. Nawet nie zdawałem sobie sprawy jak fajnie może działać Kakao z dodatkowymi surowcami i łańcuchem produkcyjnym jakie wprowadzają dwa rozszerzenia. Mapy to w zasadzie dodatek kosmetyczny, który dodaje grze odrobinę więcej strategii ale nie jest to zmiana zbyt drastyczna. Działa ale ani nie zachwyca ani nie odstrasza. Niemniej raz na jakiś czas miło jest go dorzucić do gry jako drobne urozmaicenie. Natomiast Szałasy są moim zdaniem odrobinę przekombinowane. Owszem za ich pomocą otwiera nam się kilka dodatkowych opcji punktowania, ale przez to odciągają trochę uwagę od samego kakaa. W naszych rozgrywkach bowiem dużo bardziej skupialiśmy się na budowie chatek, a pozyskiwanie ziaren było tylko środkiem do tego. Nie zrozumcie mnie źle, dodatek jest dobrze przemyślany i całkiem ciekawy. Mi po prostu nie do końca pasuje do akurat tej gry. Niemniej od czasu do czasu pozwolę go sobie użyć i wiem że Kakao i tak będzie mi się podobać.


Wszystkie cztery dodatki wprowadzają coś zupełnie innego. Żaden z nich nie zmienia aż tak drastycznie podstawowej gry osobno, chociaż jeśli dodamy wszystkie na raz, możemy się zdziwić jak wiele nowych opcji pojawia się w grze Kakao. Dalej jednak głównie czuć tu familijny i relaksacyjny styl gry. Drobnym minusem jest niepełna kompatybilność z poprzednim minidodatkiem, Wulkanami. O ile Mapy, System irygacyjny i Szałasy zadziałają z Wulkanami bez żadnego problemu, tak już wprowadzenie Czekolady uniemożliwi nam ich użycie. Dzieje się tak z prostego powodu: kafle wulkanów zastępowały kopalnie, podobnie jak kafle wytwórstwa czekolady. Owszem możemy dołozyć do gry wulkany jako dodatkowe kafle ale wydłuży to rozgrywkę i odrobinę zakłóci balans, bowiem przy większej ilości kafli, żetony Słońca najprawdopodobniej przestaną mieć jakikolwiek sens. Jest to jednak tylko drobna skaza, która wcale nie odstrasza od bardzo dobrego produktu.


Pora na podsumowanie. Czekolada jest bardzo przyjemnym zestawem rozszerzeń do bardzo dobrej gry. Zaznaczam, że nie jest ona niezbędna do cieszenia się z Kakaa, ale prawdopodobnie po jej zakupie nie będziecie już chcieli grać bez któregoś minidodatku. Co ciekawe na pudełku napisano "1. rozszerzenie do Kakao", więc kto wie być może Phil Walker-Harding już szykuje nam kolejne drobne ulepszenia. Przyznaję że po cichu liczę na to, bo autor za każdym razem pokazuje naprawdę ciekawe pomysły. Zastanawiam się tylko jakimi jeszcze słodkościami nas uraczy ;-)

Plusy:
+ Wykonanie dorównuje temu z podstawki
+ Proste zasady każdego dodatku...
+ ...wprowadzone wszystkie razem dają naprawdę sporo opcji
+ Bardzo udane rozszerzenia System irygacyjny i Czekolada

Minusy:
- Trochę przekombinowane szałasy
- Czekolada nie zadziała z wydanymi wcześniej Wulkanami
- Brak przegródek lub chociaż woreczków strunowych w pudełku



Dziękuję wydawnictwu G3 za udostępnienie gry
http://www.g3poland.com/


5 komentarzy:

  1. grę "Kakao" obie z córką uwielbiamy. Dodatek "Czekolada" mamy od niedawna, trzeba będzie go w końcu sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, sprawdźcie :) Najlepiej wypada tytułowy dodatek Czekolada ale pozostałe trzy też są niczego sobie :)

      Usuń
    2. Mamy jeszcze "Wulkany" (też jeszcze nie testowane). Jeszcze coś jeszcze?

      Usuń
    3. Wulkany są fajne ale nie z każdym dodatkiem z Czekolady da się je połączyć. Oprócz tego są jeszcze minidodatki z kalendarzy adwentowych/koszyczków świątecznych, ale z nich mam tylko dodatkowe chatki do czekolady.

      Usuń