slider

środa, 28 września 2016

[Patronat medialny] Finał Mistrzostw Polski w Sabotażystę - relacja

W ubiegły weekend w Nadarzynie miały miejsce targi Good Game Expo. To na nich odbył się Finał Mistrzostw Polski w Sabotażystę, a jako patron tego wydarzenia, nie mogłem sobie darować tej okazji. Poniżej znajdziecie szybką relację z imprezy.


Przede wszystkim hale nadarzyńskiego Expo są ogromne, jak przystało na jedne z większych targów gamingowych w polsce, atrakcji i wystawców była cała masa. Mogliśmy zobaczyć mecze na żywo w takie gry jak LoL czy CS:GO, zrobić sobie zdjęcie z samochodem-psem z Głupiego i Głupszego, podziwiać piękne cosplayerki, sprawdzić co nowego szykuje się na polskim rynku gier niezależnych twórców. Do najciekawszych atrakcji należały wg mnie lekcje historycznych sztuk walki bronią białą oraz sala z komputerami retro (swoją drogą mam w domu kilka starszych komputerów :-) ). W ostateczności mogliśmy po prostu klapnąć na pufie i pograć sobie w FIFE czy w Tekkena. Największa furorę robiła jednak strefa VIP w której można było spotkać znanych polskich jutuberów, chociaż to akurat zupełnie nie moja bajka (nawet bym ich nie rozpoznał).


Okazało się jednak że jestem już za stary na patrzenie jak inni grają w gry komputerowe. Dlatego też przyjechałem tutaj patrzeć jak inni grają w gry bez prądu :-) Dział planszówkowy nie był tu może zbyt duży ale za to całkiem nieźle zaopatrzony. Udało mi się znaleźć stoiska dwóch wydawnictw Lacerty i G3. Dodatkowo w ich sąsiedztwie znajdował się games room, w którym można było spróbować swoich sił w kilka klasyków (o dziwo znalazło się tam m.in. Monopoly i Jenga). Muszę przyznać że jak na targi dotyczące komputerów, gry analogowe budziły całkiem spore zainteresowanie. Oba wydawnictwa korzystały z okazji i sprzedawały chętnym swoje gry w niższych konwentowych cenach. Zwłaszcza G3 zasługuje w tym przypadku na pochwałę. Sporo dobrych tytułów dało się kupić ze zniżką 50, a nawet 70% (w tym leżąca już na mojej półce gra Enclave: Zakon Krańca Świata kupiona za 45 zł).


Tak czy siak ja nie o tym. Moim głównym celem było kibicowanie uczestnikom finału, czyli prawdziwej elicie wśród polskich kopaczy. W związku z czym większość czasu spędziłem w games roomie G3, gdzie poznałem masę sympatycznych ludzi, zarówno finalistów jak i wiernych kibiców. Pora na trochę faktów:
  • W finale wzięło udział aż 46 kopaczy z całego kraju.
  • Jednocześnie grano na pięciu stołach, maksymalnie mieszczących 10 kopaczy.
  • Nie znam średniej wieku ale muszę przyznać że jego różnica między zawodnikami była oszałamiająca (moja faworytka w kitkach niestety nie przeszła do finału :-( ).
  • Oprócz 3 podstawowych rund w finale zagrano jeszcze dwie dogrywki!
  • Kopacze stanęli w szranki chwilę po 14, podczas gdy skończyli prawie o 18.
Muszę przyznać, że całe przedsięwzięcie zorganizowane było bezbłędnie. Ekipy kibicujące głośno dopingowały swych faworytów przez cały czas trwania zawodów. Kto by pomyślał, że patrzenie jak ktoś gra w karciankę może dać tyle frajdy :-) Do gry wykorzystano specjalnie przygotowane maty, które zresztą każdy zawodnik otrzymał w prezencie, wraz z dyplomem, pamiątkowym kubkiem oraz kartą samolubnego krasnala.

Ale my tu gadu gadu, a przecież wszyscy chcecie poznać imiona najlepszych kopaczy Polski. Oto one:

3 miejsce - Pani Maja Nowicka
2 miejsce - Pan Marcin Dżdża
1 miejsce - Pan Krystian Łukaszewski!

Pamiętajcie żeby nie nazywać Pana Krystiana Największym Sabotażystą Polski, a największym Kopaczem, bo w przeciwnym wypadku mogą na niego krzywo spojrzeć w pracy ;-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz