slider

piątek, 13 maja 2016

Umarł Król niech żyje Król! Blood & Fortune!

Na łożu śmierci monarcha zażyczył sobie, by po trzech dniach żałoby koronować nowego króla. Władcą miał się stać najmądrzejszy z wszystkich wielmożów. Musiał się wykazać przebiegłością i siłą 10 tysięcy smoków. Wybór nowego króla należy do was, regentów królestwa. Jeśli dobrze rozegracie swoje karty, być może jeden z was zostanie władcą tych ziem. Jednak strzeżcie się ociągania i braku decyzji, gdyż jeśli po 3 dniach królestwo wciąż pozostawać będzie bez suwerena, rozpętać się może straszliwa wojna domowa w wyniku której każdy z was zostanie przegranym. 







Tak przedstawia się z grubsza fabuła gry Blood & Fortune, wydanej przez EX1ST GAMES, której autorem jest Charles Ward. Zanim jednak opowiem o grze coś więcej, przyjrzyjmy się odrobinę jej wykonaniu. Karcianka została zapakowana w niewielkie pudełko ozdobione miłymi dla oka, aczkolwiek niewiele mówiącymi o grze, grafikami. Znajdziemy w nim talie kart, składającą się z kart wpływów, domów, punktacji, pierścienia, ról oraz kart informacyjnych. Trzeba przyznać że graficy odpowiedzialni za wygląd tytułu, czyli Vicente Sivera Vatala, Bruno Cerkvenik oraz Steven Tu wykonali kawał niezłej roboty. Karty nie są może jakoś przesadnie zdobione, niemniej zostały przygotowane przejrzyście i bardzo estetycznie. Najbardziej cieszą drobne szczegóły jak np. miecze na rewersach, które łączą się na różnych kartach. Rewersy kart ról zostały natomiast ozdobione pochwami pasującymi do mieczy. Detal kompletnie niepotrzebny ale zwracający uwagę. Wszystkie karty zostały wydrukowane na dość cienkim a przy tym bardzo sprężystym papierze płótnowanym. Dzięki temu są odporne na odkształcanie się. W zasadzie w kwestii wykonania nie ma zbytnio na co narzekać. Tak naprawdę mogę się przyczepić jedynie do wielkości pudełka, które mimo i tak już niewielkich rozmiarów, mogłoby być jeszcze sporo mniejsze, przez co karty nie telepałyby się w środku tak bardzo.


Poza kartami, znajdziemy w pudełku tylko instrukcję. Jest ona króciutka, a sporą jej część zajmuje obrazek przedstawiający poszczególne komponenty. Do tego została przygotowana w dwóch językach: standardowo angielskim oraz nieco bardziej nietypowo japońskim. Niestety mimo dość prostych zasad, instrukcja nie jest zbyt przejrzysta. Na szczęście w serwisie BGG można znaleźć oficjalny FAQ rozwiewający większość wątpliwości. Ale przejdźmy do zasad. Zaznaczam że opisuje tu wariant zaawansowany z wykorzystaniem ról i specjalnych akcji. Na początku gracze wybierają domy w które przyjdzie im się wcielić oraz losują karty punktacji. Każdy z nich otrzymuje karty wpływów z herbem swojego rodu oraz dwie karty ról, z których przyjdzie mu wybrać jedną a drugą odrzucić. Osoba która ostatnio miała w ręku miecz staje się graczem rozpoczynającym i otrzymuje kartę z pierścieniem. Zaczynamy grę. Rozgrywka składa się z trzech rund, a każda z nich została podzielona na cztery fazy:

  1. Oferowanie wpływów - każda osoba po kolei i w sekrecie proponuje innemu graczowi 2 karty wpływów/ról/jedną kartę wpływów i jedną roli, a ten wybiera jedną z nich i kładzie zakrytą przed sobą. Faza ta kończy się gdy każdy z graczy zaoferuje komuś wpływy trzykrotnie.
  2. Rozpatrzenie ról - pierwszy gracz po kolei odczytuje numery ról i jeśli któraś z nich jest obecna w grze, gracz który ją posiada musi wykonać znajdującą się na niej akcję.
  3. Odkrycie wpływów - odkrywamy zakryte dotychczas karty wpływów oraz odrzucamy wszystkie karty oznaczone rzymską dwójką, poza tą którą otrzymaliśmy jako ostatnią.
  4. Punktowanie wpływów - podliczamy i zaznaczamy na karcie punktacji nasz wynik. Liczymy punkty za karty wpływów innych graczy w naszej strefie oraz za nasze karty wpływów w strefach innych graczy. Osoba mająca po tej fazie najwięcej punktów otrzymuje kartę pierścienia.
Dodatkowo w każdym momencie, raz na rundę możemy wykonać specjalną akcję znajdującą się na naszej karcie punktacji. Po trzeciej rundzie następuje ostateczne liczenie punktów. Wygrywa osoba mająca ich najwięcej, a w przypadku remisu królestwo pogrąża się w chaosie i wszyscy przegrywamy.


Gra toczy się całkiem szybko i przyjemnie. Jedna rozrywka nie powinna zająć nam więcej niż pół godziny. Trzeba przyznać że sam mechanizm przekazywania sobie kart wpływów jest bardzo prosty ale na szczęście karty ról potrafią pozytywnie namieszać w grze i wprowadzić trochę urozmaicenia. Należy zaznaczyć, że w instrukcji zostało napisane iż w dowolnym momencie możemy negocjować, kłamać, doradzać i formować sojusze. Pod żadnym pozorem jednak nie możemy pokazywać nikomu kart. W mojej grupie sprowadzało się to głównie do tego, że proponowaliśmy sobie karty wpływów w zamian za obietnice kart wpływów w następnej turze. Wierzę jednak że w odpowiednim towarzystwie aspekt socjalny rozwija skrzydła i działa nieco lepiej. Troszkę przeszkadzał mi tutaj brak wyczuwalnego klimatu. Niby mamy tu śmierć króla i knujące przeciwko sobie szlacheckie rody, a tak naprawdę przekazujemy sobie karty wpływów. Zasady zostały jednak na tyle dobrze przemyślane, że nawet pomimo tego dobrze się bawiłem. Siła ról i akcji jest tutaj nieźle zbalansowana, a do tego zastosowano tu ciekawy mechanizm zabraniający korzystania ze specjalnych akcji po przekroczeniu pewnego progu punktowego. Sprawia to że nie uświadczymy raczej efektu kuli śnieżnej. Przynajmniej w moich grach końcowe wyniki były dość zbliżone. Również skalowanie zostało całkiem dobrze przemyślane i gra działa prawie tak samo dobrze na 3 osoby jak i na 6, chociaż w większym gronie przyjemności odnajdziemy odrobinę więcej. 


Podsumujmy więc. Generalnie Blood & Fortune jest grą dobrą, której zabrakło odrobiny tego magicznego czegoś aby stać się grą bardzo dobrą. W małym opakowaniu dostaliśmy świetne jakościowo karty, ciekawie przemyślane grafiki, proste zasady, trochę negocjacji i kombinowania. Moim zdaniem jest to całkiem niezła mieszanka. Szkoda że na chwilę obecną gry raczej nie znajdziemy w polskich sklepach, ale plusem jest za to możliwość zamówienia jej z darmową wysyłką bezpośrednio od wydawcy, prosto z Japonii (uwaga cena w jenach ;-) ).

Plusy:
+ Ciekawe i przemyślane grafiki
+ Proste reguły
+ Dobry balans
+ Niezłe skalowanie
+ Ciekawy aspekt społeczny

Minusy:
- Raczej nieodczuwalny klimat
- Za duże pudełko




Dziękuję wydawnictwu EX1ST GAMES za udostępnienie gry




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz