slider

środa, 9 marca 2016

Zamki szalonego króla Ludwika

Tile placement czyli na polski: kładzenie kafelków, kojarzy się często z budowaniem zamków we Francji (za sprawą Carcassonne). Jednakże dzięki wydanej pod koniec ubiegłego roku gry Zamki szalonego króla Ludwika, gracze mogą zasmakować budowania zamków w Bawarii. Tytułowy król to Ludwik II Wittelsbach, czyli arcyciekawa postać. Słynął on z bycia ekscentrykiem, mecenasem sztuki... no i oczywiście budowania baśniowych zamków. Jego najsłynniejszym dziełem jest Neuschwanstein, nigdy niedokończony cudowny pałac, będący inspiracją dla zamku z logo Disneya. W grze natomiast wcielimy się w budowniczych, którzy na zlecenie króla, będą tworzyć właśnie takie fantastyczne budowle, częstokroć przedkładając estetykę lub własne widzimisię nad faktyczną funkcjonalność budynku.


Pora na kilka zdań o samym wykonaniu. W sporym pudle znajdziemy kompozytową planszę, składającą się z 5 elementów, żetony monet, pionki i znacznik mistrza budowniczego, karty komnat i karty bonusowe oraz przede wszystkim całą masę kafelków komnat. Warto tu wspomnieć o tym, że za ilustracje w polskiej wersji jest odpowiedzialna Agnieszka Dąbrowiecka, dzięki czemu unikalne i bardzo szczegółowe ilustracje na każdym kafelku wyglądają po prostu cudnie, w przeciwieństwie do (powiedzmy sobie szczerze) okropnie brzydkich obrazków w wydaniu oryginalnym. Komponenty są generalnie bardzo dobrej jakości i raczej szybko się nie zniszczą. Niestety końcowy efekt psuje odrobinę wpadka wydawnicza, w wyniku której część kafli została źle wydrukowana i aby oszczędzić czasu zamienniki zostały wykonane w polskiej drukarni. Nie są one złej jakości ale zdecydowanie widać różnicę między oryginalnymi a dodrukowanymi kafelkami. Mogło być oczywiście gorzej i wydawca mógł zostawić nas z błędem. Zachował się jednak bardzo odpowiedzialnie, więc nie doliczę mu minusa za gorszy jakościowo ekwiwalent kafli. Do tego w wersji z Wspieram.to znajdziemy minidodatek z kafelkami przedstawiającymi słynne komnaty z naszych rodzimych zamków. Świetna sprawa. Zawsze śmieję się gdy widzę kafel toaleta Ulricha, a taras różany z zamku Książ wywołuje u mnie napad lokalnego patriotyzmu.


Zasady nie są zbyt trudne. Zostały opisane w dość krótkiej, wypełnionej obrazkami i przejrzyście napisanej instrukcji. Prawdopodobnie najwięcej problemów stworzy nam system decydowania o pojawiających się w grze kafelkach, chociaż moim zdaniem zostało to całkiem nieźle przemyślane. Ale po kolei! Najpierw rozłożymy naszą kompozytową plansze, przetasujemy i wyłożymy zależną od liczby graczy ilość kafelków i kart. Położymy na planszy żetony jawnych celów. Każdy z graczy otrzyma 15 tysięcy marek i położy swój pionek na torze punktów zgodnie z kolejnością. Oprócz tego rozdamy każdemu po 3 karty bonusowe, przy czym zatrzyma on tylko 2 z nich. Możemy zaczynać.


Pierwszy gracz będzie jednocześnie mistrzem budowniczym. Dociągnie on odpowiednią ilość kart komnat, które pokażą nam jakiego kształtu i rozmiaru będą pomieszczenia dostępne w tej turze. Następnie zdecyduje ile warte w tej turze będą poszczególne kafle, poprzez położenie ich w odpowiednich miejscach pod planszą. Następnie kolejny gracz zdecyduje czy zechce kupić i wybudować w swoim zamku jedną z komnat - pieniądze trafiają do mistrza budowniczego, czy może spasuje i weźmie dodatkowe 5 tysięcy marek. Oprócz tego może również kupić za 3 tysiące marek łącznik w postaci schodów lub korytarza (pieniądze trafiają do mistrza). Za wybudowanie komnaty natychmiast otrzymuje zaznaczoną na niej ilość punktów. Następnie ruch wykonuje kolejny gracz. Gdy kolejka dojdzie z powrotem do mistrza, może on kupić jeden z pozostałych kafli lub łącznik (pieniądze trafiają do puli zasobów) lub spasować i wziąć marki. W tym momencie mistrzem budowy zostaje kolejny gracz, kładzie on na niekupione w tej turze kafle po tysiącu marek (otrzyma je osoba, która skusi się na ich zakup). Dociąga karty komnaty (w ilości kupionych w poprzedniej turze komnat) i wykłada odpowiednie kafle, a następnie decyduje o cenie wszystkich pomieszczeń. Tak toczy się rozgrywka. Warto pamiętać o kilku zasadach dotyczących komnat:
  • Większość komnat zapewnia dodatkowe punkty za przyłączenie do nich pomieszczeń określonego na kaflu typu.
  • Komnaty rozrywkowe odejmują nam punkty za przyleganie drzwiami lub ścianami do komnat określonego typu.
  • Komnaty podziemne zapewniają nam punkty za każdą komnatę określonego na kaflu typu w całym zamku.
Do tego za zamknięcie pomieszczenia, czyli przyłączenie do wszystkich jego drzwi innych kafli, otrzymamy rozmaite benefity. Np. zamknięcie sali jadalnej da nam dodatkową turę, ogród zapewni nam 10 tysięcy marek, a komnata użytkowa pozwoli nam na dociągnięcie jednej z dwóch kart bonusowych. Gra kończy się gdy wyczerpie się talia kart komnat. Rozgrywamy wtedy jeszcze jedną kolejkę (w razie potrzeby dotasowując kartę komnaty ze stosu tych już wykorzystanych) i liczymy punkty. Odsłaniamy więc ukryte do tej pory karty bonusowe i przesuwamy odpowiednio nasze pionki na torze zwycięstwa. Do tego sprawdzamy kto zajął pierwsze i kolejne miejsca w jawnych celach i przyznajemy za nie dodatkowe punkty. Wygrywa osoba, której pion znajduje się na torze punktów najdalej.


Jak widać reguły nie są nadmiernie skomplikowane, a do tego zostały dobrze podsumowane na pomocy gracza. Niemniej, gra daje mnóstwo okazji do kombinowania i snucia planów. Najwięcej możliwości ma zawsze mistrz budowniczy. Może on zawyżać ceny potrzebnych mu kafelków licząc na to, że w kolejnych turach ktoś ustawi je taniej. Może też blefować poprzez położenie ich jako najtańsze i udawać że mu na nich nie zależy. Do tego dochodzą ukryte karty bonusowe, które często decydują o rozwoju naszego zamku w konkretnym kierunku. Cudo. Zresztą ukryte karty bonusowe/celów zapewniają u mnie plus w praktycznie każdym przypadku. Gra kompletnie się nie dłuży niezależnie od liczby graczy. Owszem przy czteroosobowej rozgrywce faktycznie gramy odrobinę dłużej niż przy dwuosobowej, ale dalej nie przekracza to granicy znużenia grą. Do tego tytuł świetnie się skaluje. Bardzo miło grało się zarówno w dwie jak i cztery osoby. Przy dwóch graczach można było trochę więcej zaplanować, natomiast przy czterech gra stawała się bardziej dynamiczna. W obu przypadkach wszyscy byli zadowoleni.


Wypadałoby oczywiście trochę ponarzekać na wady gry, ale szczerze mówiąc ciężko znaleźć mi jakieś poważne minusy. Tak naprawdę przeszkadza mi chyba tylko potencjalny paraliż decyzyjny mistrza budowniczego. Musi on dość dobrze kojarzyć komnaty w zamkach innych graczy, bo w innym przypadku może łatwo oddać zwycięstwo przeciwnikowi. A zapoznanie się z cudzymi zamkami trwa. Jest to w zasadzie jedyna wada, która rzuciła mi się w oczy podczas rozgrywek. Nie jest ona jednak na tyle duża, aby poważnie zepsuć komuś zabawę.


Pora na krótkie podsumowanie. A zatem Zamki szalonego króla Ludwika, to tytuł bardzo dobry. Pięknie wykonane, lekkie euro powinno wam dać dużo zabawy. Polecam zagrać praktycznie każdemu, ale jeśli miałbym być bardziej selektywny, to w szczególności zachęcam miłośników architektury, ludzi którzy czerpią przyjemność z patrzenia na plany domów i entuzjastów fazy budowania i meblowania domów w komputerowej grze The Sims ;-)

Plusy:
+ Cudowne grafiki Agnieszki Dąbrowieckiej
+ Proste zasady
+ Dobre skalowanie
+ Mechanika mistrza budowniczego, który określa ceny kafli, daje masę możliwości kombinowania...

Minusy:
- ...ale może prowadzić do przestoi i paraliżu decyzyjnego.

2 komentarze:

  1. Gra jest super to fakt:)
    BTW. na ostatnim obrazku "Komnata Kolejowa" jest zdaje się źle zbudowana - o ile dobrze pamiętam zasady:D nie można zastawiać górnych krawędzi ogrodu, daltego tam jest ogrodzenie a nie ściana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic teraz już z tym nic nie zrobię... takie wady robienia zdjęć do recenzji nie podczas rozgrywek, żeby nie przedłużać gry, a późniejszym wieczorem po napisaniu recenzji podczas szybkiej symulacji prawdziwej rozgrywki samemu :) Dzięki za spostrzegawczość, chociaż jestem pewien że dałoby się na moich zdjęciach znaleźć jeszcze trochę takich smaczków z tych samych zresztą powodów :D

      Usuń