slider

sobota, 6 lutego 2016

Owce na wypasie

Wydawnictwo Fox Games w drugiej połowie ubiegłego roku wydało dwie gry. Oba tytuły należą do gatunku gier logicznych. Pierwszą z nich, "Bitwę o Tortugę" miałem okazję już zrecenzować (TUTAJ). Druga gra, czyli "Owce na wypasie", autorstwa Francesco Rotty, dotarła do mnie dopiero po Nowym Roku. Jako że zdążyłem uczestniczyć już w ładnych kilku bitwach o miejsce na pastwisku, przyszedł czas na recenzję.


O wykonaniu słów kilka. Podobnie ja w przypadku "Bitwy o Tortugę", w pudełku nie znajduje się zbyt dużo elementów. Mamy tu 16 plansz pastwiska oraz 64 żetony owiec. Plansze są przede wszystkim praktyczne. Ot zielone grube zbiory heksów. Wytrzymałe i estetyczne ale nie wyróżniające się zbytnio. Dużo lepiej wypadają tu żetony. Ciężkie, bakelitowe krążki ozdobione uroczymi kolorowymi owieczkami. Do tego każda owca danego koloru jest inna. Różni się pozą tudzież mimiką. Plus za różnorodność. Zwłaszcza, że w ten sposób łatwiej jest przemówić do wyobraźni młodszych graczy i dorobić jakąś małą otoczkę fabularną do gry. Wszystkie elementy spoczywają w kapitalnie przygotowanej wyprasce, w której wszystko ma swoje miejsce. Ponownie gra od Fox Games została nader przyjemnie wydana.


Jako że wygląd to w przypadku gry logicznej tylko drobny dodatek, warto przyjrzeć się z grubsza zasadom. Udało się je spisać w instrukcji wielkości ulotki, więc na szczęście nie mogą być zbyt skomplikowane. Na początku gracze otrzymają 16 owiec w swoim kolorze oraz po 4 plansze pastwiska. Następnie po kolei będą wykładali plansze, aby stworzyć obszar gry. Ważne aby plansze stykały się ze sobą. Jeśli podczas układania powstaną w środku dziury i wyrwy, nie lękajcie się, w ten sposób gra stanie się ciekawsza ;-). Gdy pastwisko zostanie już ułożone, każdy gracz ustawia swoje owce (ułożone w wieże) na dowolnym polu przy zewnętrznej krawędzi planszy. Pora zacząć właściwą bitwę o miejsce do wypasu. Teraz gracze będą po kolei przestawiać swoje żetony. Warto zapamiętać kilka zasad. Owce można przesuwać pojedynczo lub w stosach. Przynajmniej jedna owca musi pozostać na miejscu. Przesuwając musimy przemieścić nasz żeton w linii prostej, a owieczki żeby się zatrzymać, muszą natrafić na jakąś przeszkodę (koniec planszy lub inny żeton). Nie mogą też wskakiwać z powrotem na nasze żetony. Celem gry jest zajęcie większej ilości pól niż przeciwnicy. Dlatego też musimy ostrożnie rozważać każdy ruch i nie dać się zablokować.


Jak widać reguły są naprawdę bardzo proste, ale przez to bardzo przystępne. Już na pierwszy rzut oka rzuca się waga naszych decyzji praktycznie na każdym etapie gry. Istotne jest jak rozmieścimy plansze. Tak samo ważne jest gdzie ustawimy początkową wieże z owiec. Każdy ruch ma znaczenie. "Owce na wypasie" są nieco zbliżone mechanicznie do gry "Hej, to moja ryba!", jednak zdecydowanie nie jest to plagiat. Recenzowany dziś tytuł oferuje bowiem więcej możliwości taktycznych i jest wg mnie po prostu lepszy. Na pochwałę zasługuje też krótki czas rozgrywki. Na pudełku widnieje oznaczenie 20 minut, ale większość naszych rozgrywek kończyła się nawet szybciej. Powodowało to oczywiście częste rewanże i rozgrywanie w ciągu kilku owczych bitew. Do tego gra bardzo dobrze się skaluje. W zależności od liczby graczy, będzie zmieniać się wielkość dostępnego pastwiska. Za każdym razem będzie więc tak samo ciasno. Pochwalę też autora gry za przyjemny temat. Oczywiście od razu rzuca się w oczy, że jest to gra kompletnie abstrakcyjna i w zasadzie moglibyśmy przesuwać po prostu pionki do gry w warcaby. Tutaj natomiast zastosowano zabieg, który zachęci do gry również najmłodszych graczy i przy okazji nie zrazi do siebie tych nieco starszych. Dla mnie bomba.


Szczerze przyznaje, że w sumie nie udało znaleźć mi się żadnych wad tej gry. Oczywiście jeśli nie przepadacie za grami logicznymi, to prawdopodobnie owieczki dalej was nie przekonają. Za to jeśli podobały się wam chociażby wspomniane wcześniej tytuły ("Bitwa o Tortugę", "Hej, to moja ryba!"), to i tutaj się odnajdziecie. Do tego jest to świetna pozycja do próby zachęcenia waszych pociech do logicznego i analitycznego myślenia, które z pewnością przyda im się w późniejszym życiu. Dlatego też owce z pewnością zagoszczą na mojej półce na nieco dłużej i będę je szczerze polecał.

Plusy:
+ Podejmowane na każdym etapie gry decyzje mają znaczenie
+ Bardzo ładne wykonanie i przyjemny w odbiorze temat
+ Krótki czas rozgrywki
+ Zachęci najmłodszych do logicznego i analitycznego myślenia

Minusów nie udało mi się odnaleźć

Dziękuję wydawnictwu Fox Games za udostępnienie gry

http://www.foxgames.pl/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz