slider

#htmlcaption1 #htmlcaption5 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4

środa, 6 stycznia 2016

Twoja Kolej

Jakie tematy najczęściej pojawiają się w grach planszowych? Pewnie ktoś zaraz krzyknie Zombie. Albo Piraci. Owszem faktycznie są to bardzo popularne motywy, ale polecam zerknąć na ilość stron z grami w kategorii "Trains" na serwisie BGG, a przekonacie się, że te w niczym nie ustępują, a nawet przebijają umarlaków i korsarzy. Kolej jest tematem wdzięcznym, idealnie nadającym się zarówno na gry rodzinne (np. Ticket to Ride) jak i ciężkie gry ekonomiczne (np. Rosyjskie Koleje). Dlatego też gracze będący jednocześnie entuzjastami pociągów rokrocznie otrzymują kilka tytułów lub przynajmniej dodatków trafiających w ich zainteresowania. Pod koniec zeszłego roku, rodzime wydawnictwo G3 również postanowiło spróbować swoich sił na rynku kolejowo-planszowym. Czy jednak "Twoja Kolej" na tle innych gier o tej tematyce będzie się w stanie przebić niczym kolej transsyberyjska przez zaspy, czy raczej stoi spóźniona na stacji niczym pociąg Regio w Wąchocku? Zapraszam do recenzji.


Autorami gry są Violetta Kijowska i Marcin "Senior" Ropka, czyli duet który stworzył grę Polskie Smaki. Za oprawę graficzną odpowiada natomiast Sylwia Smerdel, która ostatnimi czasy upiększa w zasadzie wszystkie nowe gry wydawane przez G3 (np. Robot X, Stinky Business i Przez Afrykę). Nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę, że za każdym razem odwala kawał dobrej roboty. Zresztą całe wydanie gry stoi na wysokim poziomie. W pudełku mamy solidne tekturowe żetony, piękne i wytrzymałe karty o lnianym wykończeniu, bardzo przystępnie napisaną instrukcje i funkcjonalne zasłonki dla każdego gracza. Jeśli nie wierzycie mi na słowo to zerknijcie na wszystkie elementy przedstawione w poniższym filmie:


Przejdźmy zatem do samej rozgrywki. "Twoja Kolej" jest grą licytacyjną, a w zasadzie nawet multilicytacyjną. Dlatego też po uszczupleniu talii lokomotyw o odpowiednią ilość kart (zależną od liczby graczy), gracz rozpoczynający losuje jeden z sześciu żetonów licytacji. Tak naprawdę licytacji jest tam pięć, a jeden żeton symbolizuje draft. Tak czy siak wybór jest spory:

  • Pass - klasyczna licytacja, z której możemy się wycofać pasując i nie możemy już ponownie wrócić do licytowania
  • W ciemno - gracze ogłaszają oferty jednocześnie, poprzez ujawnienie żetonów pieniędzy trzymanych w zamkniętej dłoni
  • Podwójna w ciemno - jak wyżej ale do pierwszej oferty możemy dołożyć jeszcze dodatkowe fundusze na podobnej zasadzie. Daje sporo możliwości blefu i gierek psychologicznych
  • Prawo pierwokupu - licytujemy możliwość wybrania jednej lokomotywy jako pierwsi. Gracz z najwyższą ofertą decyduje, która z odsłoniętych lokomotyw mu pasuje, a następnie płaci do banku cene równą jej mocy oraz cenę pierwokupu równą złożonej ofercie.
  • Otwarta - klasyczna licytacja, w której pass nie jest ostateczny i możemy w dowolnym momencie wrócić do licytacji. Kończy się w momencie gdy gracz z najwyższą aktualnie ofertą doliczy powoli do trzech.
  • Twist - klasyczny draft. Każdy otrzymuje trzy karty, wybiera jedną, resztę przekazuje. Gdy w ten sposób uzbieramy trzy karty, płacimy cenę równą ich łącznej mocy pomnożoną o najwyższy z mnożników wybranych lokomotyw.


Gdy każdy z graczy zdobędzie trzy lokomotywy, następuje faza druga, czyli walka o wagony. Odsłaniamy trzy karty wagonów i gracz o największej sumie mocy pociągów może wybrać jeden z nich i dołożyć do swojego taboru (odsłania przy tym nowy wagon z talii tak aby następny gracz również wybierał z trzech). Zamiast tego może spasować lub zapłacić za wymianę wszystkich wagonów na nowe i spróbować wybrać jeden z nich. Gracze wykonują te czynności po kolei do momentu gdy w czyimś taborze znajdzie się pięć wagonów. Warto zaznaczyć, że do jednej lokomotywy mogą być przypisane tylko wagony jednego typu. Dlatego jeśli zablokujemy lokomotywy najrzadziej występującymi w talii wagonami, istnieje spora szansa że będziemy sporo pasować ;-). Po tej fazie następuje podliczenie punktów. Wartości z wagonów mnożone są przez mnożnik z lokomotywy, a zebraną kwotę otrzymujemy w żetonach. Po 3 rundach złożonych z faz licytacji i dobierania, gra kończy się. Wygrywa gracz, który uzbierał najwięcej pieniędzy.


Trzeba przyznać, że zasady są bardzo proste i przystępnie opisane. Na potwierdzenie tych słów dodam, że w chwilę udało mi się wytłumaczyć zasady moim rodzicom, których planszówkowe doświadczenie sprowadza się do gry w chińczyka. Dlatego też tytuł sprawdzi się idealnie jako gra rodzinna lub wprowadzająca w świat nowoczesnych gier planszowych. Ogromnym plusem jest ilość wariantów licytacji dostępnych w grze. Znacznie przedłużają one żywotność tytułu i sprawiają, że trudno o dwie takie same rozgrywki. Fajnym elementem gry są również ukryte cele graczy. Każdy na początku otrzymuje trzy żetony z nimi i od tej pory knuje jak może, aby je spełnić i otrzymać nagrodę w postaci pieniędzy. Ogromnie zachęca również cena produktu. W sieci udało mi się znaleźć grę za 60-70 złotych. Stosunek cena/jakość tytułu jest naprawdę świetny. Będę szczery, choćbym nie wiem jak długo myślał, nie jestem w stanie wymyślić żadnego sensownego minusu tej gry. No chyba że nie przepadamy za licytacjami, ale wtedy i tak nie zastanawialibyśmy się nad kupnem "Twojej Kolei".


Aby podsumować napiszę tylko, że gra wyparła pozostałe tytuły licytacyjne z mojej kolekcji. Spodobała mi się mimo raczej niewielkiej fascynacji pociągami. Doskonale się przy niej bawiłem grając zarówno ze starszymi jak i młodszymi graczami. Dlatego też polecam ją z czystym sumieniem każdemu fanowi licytacji i pociągów a duetowi Kijowska-Ropka gratuluję zaprojektowania tak przyjemnego tytułu. Oby tak dalej.

Plusy:
+ Grafiki Sylwii Smerdel
+ Stosunek cena/jakość
+ Aż 6 typów licytacji (w zasadzie 5 typów licytacji i 1 draft)
+ Spora regrywalność
+ Prostota zasad



Dziękuję wydawnictwu G3 za udostępnienie gry
http://www.g3poland.com/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz