slider

czwartek, 10 grudnia 2015

Istambul

Kennerspiel des Jahres, czyli "niemiecka zaawansowana gra roku", to stosunkowo młoda nagroda. Przyznaje się ją grom, które są najlepsze w kategorii gier eksperckich, o wyższym progu wejścia. Tak się składa, że niedawno otrzymałem do zrecenzowania laureata tej nagrody z 2014 roku, czyli grę "Istambul", wydaną w Polsce przez wydawnictwo 2pionki. Jak zatem sprawdza się tytuł, który pokonał w walce o nagrodę m.in. "Rokoko"? Czy prestiżowe Kennerspiel des Jahres jest faktycznie zasłużone? Zapraszam do lektury.


W grze autorstwa Rüdigera Dorna wcielimy się w kupców przemierzających bazar w Istambule, poszukujących jak najlepszych okazji do zamienienia rozmaitych towarów i pieniędzy na cenne rubiny. Aby zapewnić sobie jak największe powodzenie, będziemy wykorzystywać naszych pomocników, członków naszych rodzin (biorąc pod uwagę, że z reguły siedzą zamknięci w posterunku policji, to lepszym słowem byłoby raczej zakała a nie członek :-) ), będziemy nawiązywać kontakty z przemytnikiem, burmistrzem, a nawet postaramy się o przychylność Allaha w dwóch meczetach. Zanim jednak przejdę do nieco dokładniejszego opisu reguł i warunków zwycięstwa zapraszam was na film, w którym zobaczycie zawartość pudełka:



A zatem zawartość jaka jest każdy widzi. W pudełku jest raz że dużo, dwa że ładnie. A na dodatek jeszcze całkiem solidnie. Tektura się nie rozwarstwia i nawet dziurawe wózki, w które po każdym zakupie ulepszeń,będziemy wpychać kafelki, powinny długo wytrzymać. Drobny zarzut mam jedynie do kart pomocy gracza. Po kiego zostały dwustronnie zadrukowane tym samym tekstem? Nie mam zielonego pojęcia. A szkoda bo można było na drugiej stronie spokojnie zmieścić opis każdej lokacji w grze. Pozwoliłoby to uniknąć sytuacji, w której kilkoro świeżych graczy po kolei przekazuje sobie instrukcję przed zaplanowaniem tury. Swoją drogą w instrukcji znalazło się kilka małych pomyłek, ale zdecydowanie nie należą one do gatunku tych bardzo drażniących.


Jeśli już jesteśmy przy instrukcji, to muszę przyznać, że została bardzo przyjemnie napisana. Zasady przyswaja się w mig i wbrew nagrodzie w kategorii zaawansowanej gry roku, w tytuł spokojnie dadzą radę zagrać również początkujący gracze. Dodatkowo w instrukcji zawarto również całkiem ciekawy wariant z wykorzystaniem neutralnych pracowników oraz kilka możliwych przykładów ustawienia kafli lokacji. Generalnie instrukcja, mimo tych drobnych pomyłek, zasługuje na spory plus.


Jak już wspominałem zasady nie są trudne do przyswojenia. Po rozłożeniu kafli i ustaleniu, który z graczy zacznie grę, rozpoczynamy naszą walkę o bogactwa. Tura gracza została podzielona na 4 fazy, chociaż nie każda z nich jest obowiązkowa. Oto one:
  1. Faza ruchu - przemieszczamy naszego kupca oraz stos pomocników o jedną lub dwie lokacje pionowo lub poziomo. Kończąc ruch oddzielamy od naszego stosu żeton pomocnika lub jeśli jesteśmy w miejscu gdzie wcześniej zostawiliśmy już taki żeton to kładziemy go z powrotem na stosie. Jeśli z jakiegoś powodu nie chcemy zostawić żetonu, kończymy naszą turę.
  2. Faza spotkań z innymi kupcami- jeśli na miejscu docelowym znajduje się kupiec przeciwnika, płacimy mu 2 liry. Jeśli nie chcemy, bądź nie możemy tego zrobić, kończymy naszą turę.
  3. Faza akcji - wykonujemy akcję przypisaną do lokacji w której się znajdujemy.
  4. Faza spotkań - jeśli w zajmowanej przez nas lokacji znajduje się członek rodziny przeciwnika to odsyłamy go na posterunek w zamian za 3 liry lub kartę bonusową. Jeśli trafimy na przemytnika to w zamian za 2 liry lub dowolny towar możemy otrzymać jedną sztukę towaru. Burmistrz w zamian za 2 liry lub kartę bonusową z ręki, da nam nową kartę bonusową (jeśli skorzystamy z pomocy burmistrza lub przemytnika, rzucamy dwiema kostkami aby ustalić nowe pole na którym wylądują).

To tyle jeśli chodzi o podstawowe czynności. W grze kluczową funkcje pełnią lokacje i przypisane im akcje. Np. dla składów handlowych będzie to wyładowanie naszych wózków maksymalną ilością danego towaru. W meczetach, jeśli posiadamy odpowiednią ilość dóbr, pozyskamy ułatwiające nam grę żetony. W herbaciarni i na czarnym rynku będziemy rzucać kostkami i rozpatrywać wynik pod kątem naszych zysków (herbaciarnia da nam pieniądze, a czarny rynek towary). Na targach będziemy mogli zamienić odpowiednie towary na duże ilości lir. U kołodzieja usprawnimy nasz dziurawy wózek. U jubilera wydamy pieniądze zamieniając je na rubiny, a w pałacu sułtana przehandlujemy za nie nasz uzbierany towar. Wreszcie przy fontannie będziemy zwołać z planszy dowolną ilość naszych pomocników (co pozwoli nam na nieszukanie ich po całym bazarze). Akcji jest całkiem sporo i warto sobie przed grą porządnie je przyswoić. Nie mniej gdy już się w tym połapiemy to tytuł ten stanie się rozsądnie szybki i dość prosty.


Mówiąc prosty, kompletnie nie mam na myśli słowa banalny. Zasady związane z ruchem po bazarze oraz zostawianiem/zabieraniem pomocników aby wykonać jakąś czynność, zostały bardzo dobrze przemyślane o pozwalają na całkiem udane taktyczne rozgrywki. Różne możliwości ułożenia kafli zapewniają sporą regrywalność i nawet mimo małej ilości dróg prowadzących do zwycięstwa, gra nie powinna się szybko znudzić. Rozgrywka dwuosobowa wypada całkiem nieźle, chociaż bazar wydaje się być wtedy odrobinę zbyt duży. Zdecydowanie gra błyszczy od 3 osób wzwyż. Dużym plusem tego tytułu jest mała doza losowości. Występuje ona tutaj praktycznie tylko w przypadku akcji herbaciarni i czarnego rynku (i mamy na nią wpływ dzięki żetonowi meczetu) oraz kart bonusowych (też możemy ją minimalizować poprzez dobieranie dwóch i odrzucanie jednej karty) i popytu. Mimo to, podczas rozgrywek nie mamy wrażenia grania w grę logiczną.


Aby podsumować, powiem tylko że Istambul to bardzo udany tytuł. Czy zasłużył na Spiel des Jahres? Myślę że jak najbardziej, chociaż nie jestem pewien czy faktycznie w kategorii gier zaawansowanych, jako że okazał się zadziwiająco prosty. Biorąc pod uwagę, że gra nie jest droga (można ją znaleźć w sieci za nieco ponad 100 zł), myślę że każdy powinien śmiało dać jej szanse.

Plusy:
+ Bardzo ładne wykonanie
+ Spora regrywalność
+ Mało losowości
+ Dużo taktycznych możliwości
+ Stosunek cena/jakość

Minusy:
- Dwustronne kafle pomocy (z dwóch stron zadrukowane tak samo)
- Mała ilość dróg do zwycięstwa



Dziękuję wydawnictwu 2pionki za udostępnienie gry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz