Slider

wtorek, 9 lipca 2019

Arboretum - recenzja

W karciankach raczej rzadko udaje się oddać tematykę gry. Dlatego też najczęściej są mocno abstrakcyjne, jak np Red7, Pszczoły, czy Siedem. Nie sprawia to że tego typu gry są gorsze, ba nie od dziś wiadomo, że tytuł rzadko kiedy broni się samym tematem i dobra mechanika to podstawa. Dlatego też bez żadnych uprzedzeń podszedłem do niewielkiej karcianki od Rebela traktującej... o drzewach :-) Mowa tutaj oczywiście o Arboretum, autorstwa Dana Cassara, w której gracze starają się stworzyć jak najbardziej przyjemny dla oka zagajnik. Oryginalne wydanie gry spotkało się z na tyle ciepłym przyjęciem, że zostało nominowane do nagrody Golden Geek, w kategorii gier karcianych. I choć ostatecznie tytuł nie zdobył nagrody, to i tak na pewno o czymś to mówi, skoro mała gra o drzewach została nominowana (może nominacje przyznawała np. grupa ekologów ;-)). Ciekaw na ile jest do dobra gra, postanowiłem się więc przyjrzeć nieco bliżej Arboretum.


wtorek, 18 czerwca 2019

Niedźwiedzie vs Bobasy - recenzja

Jakiś czas temu recenzowałem dla Was niezwykłą karciankę pod tytułem Eksplodujące kotki. Co o niej sądzę możecie przeczytać TUTAJ. Dlaczego o niej wspominam? Ano dlatego, że nie tak dawno wydawnictwo Rebel wypuściło na rynek grę tych samych twórców co Eksplodujące kotki, czyli Matthew "The Oatmeal" Inmana oraz Elana Lee pod tytułem Niedźwiedzie vs Bobasy. 


sobota, 15 czerwca 2019

Railroad Ink - recenzja

Ostatnimi czasy chyba każde wydawnictwo chce mieć w swoim portfolio grę opartą na mechanice roll and write. Naprawdę nie przesadzę zbytnio bardzo mówiąc, że jest to obecnie chyba najpopularniejszy typ wśród nowych gier. A co stanie się jeśli połączymy grę roll and write z jednym z najbardziej popularnych tematów planszówkowych i stworzymy kościaną grę o pociągach? Powstanie w ten sposób gra Railroad Ink, wydana w zeszłym roku przez Horiible Games (a u nas jako Kolejowy Szlak przez Fox Games). Co ciekawe, twórcy postanowili za jednym zamachem stworzyć dwie gry z serii, dzięki czemu otrzymaliśmy wersję Deep Blue i Blazing Red. Różnią się one między sobą tylko opcjonalnymi dodatkami, ale trzeba przyznać że jest to ciekawy zabieg wydawniczy. W dzisiejszej recenzji, postaram się odpowiedzieć na takie pytania jak np. czy jest to na tyle dobra gra, że warto posiadać w ogóle jakąkolwiek wersje?; która wersja jest moim zdaniem lepsza?; czy warto posiadać obie? 


wtorek, 28 maja 2019

Wielka Pętla - recenzja

Wielka Pętla to wydana przez Fox Games polska edycja hitu Flamme Rouge, której autorem jest Asger Harding GranerudGry, która w 2016 roku była nominowana do Golden Geek Game of the Year (wygrał Scythe). Przyznam szczerze, że nigdy kolarstwem jakoś zbytnio się nie interesowałem. Owszem zdarzało się obejrzeć w telewizji jakieś fragmenty Tour de Pologne czy Tour de France, usłyszeć kilka znaczących nazwisk i właściwie tyle. No i za dzieciaka na kapslach do grania miałem, oprócz flag ze szkolonego atlasu, nazwiska zawodników Wyścigu Pokoju, ale kibicem tej dyscypliny sportu nigdy nie byłem. Dlatego też gdy w moje ręce trafiła Wielka Pętla zasiadałem do niej nie pod kątem klimatu, jak do gry o kolarstwie, tylko jak do gry wyścigowej i postanowiłem się przekonać czy faktycznie to taki dobry tytuł jak niektórzy mówią? W recenzji swoje dwa grosze dorzuci Kamil, który również ma swój egzemplarz gry i ma za sobą trochę partii.


poniedziałek, 20 maja 2019

Black Fleet - recenzja

Temat piracki w grach planszowych czy karcianych jest raczej dobrze kojarzony. Ja także lubię gry z tym klimatem, i zwykle nie trzeba mnie długo namawiać bym usiadł do rozgrywki o piratach. Na blogu też już nam się udało zrecenzować kilka gier w tej tematyce jak choćby Morze chmur (TUTAJ), ¡Abordaje! (TUTAJ) czy Czarną Banderę (TUTAJ). Kolejną grą o piratach, którą dzisiaj zrecenzuję jest pozycja z mojej prywatnej kolekcji, czyli Black Fleet od wydawnictwa Space Cowboys, autorstwa Sebastiana Bleasdale (Keyflower).  Co ciekawe gra pierwotnie należała do Kamila, od którego ją nabyłem i który teraz pomoże mi z opisem komponentów oraz dorzuci swoje dwa zdania opinii na temat tego tytułu.



czwartek, 16 maja 2019

Pomiędzy dwoma zamkami szalonego króla Ludwika - recenzja

Kojarzycie angielskie określenie "mashup"? Dostłownie tłumaczy się to jako mieszankę, chociaż np. w muzyce są to dwie piosenki połączone w jedną. Czasem wychodzi to dziwacznie, ale czasem efekt końcowy jest lepszy od oryginału (polecam posłuchać Thunder Busters ;-)). No dobra, ale co to ma wspólnego z grami planszowymi? Otóż całkiem niedawno powstał taki właśnie mashup gier bez prądu. Dzięki porozumieniu dwóch wydawnictw (Bezier games i Stonemaier games) połączono bardzo dobre Zamki szalonego króla Ludwika ze specyficzną grą Between two cities. Tak powstało Pomiędzy dwoma zamkami szalonego króla Ludwika. Za zaprojektowanie gry odpowiada duet Matthew O'Malley, Ben Rosset, czyli autorzy Between two cities. Za polskie wydanie odpowiada Wydawnictwo Phalanx. Jako że Zamki są jedną z moich ulubionych niezbyt ciężkich gier w kładzenie kafelków, a tytuł o miastach bardzo długo mnie kusił do zakupu, nie czekałem zbyt długo i w mig załatwiłem sobie egzemplarz Pomiędzy dwoma zamkami. Przekonajcie się sami jak mi się spodobały :-)

poniedziałek, 13 maja 2019

Newton - recenzja

Każdy kojarzy historię o Isaacu Newtonie, na którego głowę spadło jabłko, co z kolei natchnęło go do badań grawitacji. Co prawda anegdotka ta jest wyolbrzymieniem historii opowiadanej przez samego naukowca, która z kolei też jest podobno drobnym kłamstwem wymyślonym przez badacza i tak naprawdę nie było żadnego jabłka. Nie zmienia to jednak faktu, że Newton badał siły grawitacji i bardzo mocno przyczynił się do przyjęcia teorii heliocentryzmu. W tej recenzji ważniejsze jednak jest to, że był postacią na tyle ważną, że powstała gra planszowa zatytułowana jego nazwiskiem :-) Za jej stworzenie odpowiada duet Simone Luciani i Nestore Mangone. O ile drugiego autora niezbyt kojarzę, to wśród gier tego pierwszego można wymienić chociażby Grand Hotel Austria i Lorenzo il Magnifico. Za powstanie polskiej wersji Newtona odpowiada wydawnictwo Lucrum Games i to tę wersję miałem okazję niedawno trochę ogrywać, więc mogę się podzielić moimi wrażeniami.