Slider

niedziela, 17 marca 2019

Rzutem do mety - recenzja

Lubię gry z dużą ilością kostek, choć to nie oznacza, że uważam iż każda gra z ładnymi kosteczkami przypadnie mi do gustu. Co to to nie. Zwłaszcza, że niejednokrotnie wiąże się to ze sporą losowością, a za jej dużą ingerencję w grę z kolei nie przepadam. Ale tak czy owak jakoś tak mam zawsze przyjemność z rzucania kosteczek. No i właśnie jakiś czas temu sprawdziłem rodzinną grę wyścigową z udziałem wielu sześciennych kosteczek, pod tytułem Rzutem do mety. Jest to gra autorstwa Spartaco Albertarelliego wydana przez Trefl Joker Line.


sobota, 9 marca 2019

Projekt: Miasteczko - recenzja

Gier o budowaniu miast trochę już powstało. Tak na szybko z pamięci jako przykłady wymienię choćby Suburbię, czy Alhambrę. Część z nich była nawet oparta o budowanie talii jak np. Dominion, gdzie kupując karty, rozwijamy nasze terytorium. Ale deckbuilder o rozwijaniu miasta, w którym nie posiadamy kart na ręcę, a drugą dominującą mechaniką jest push your luck? Z takim połączeniem nie miałem jeszcze okazji się spotkać... do momentu, kiedy poznałem Projekt: Miasteczko, czyli polską wersję Flip City, wydaną u nas przez krakowskiego Trefla. Poza ciekawym miksem mechanik,  tytuł skusił mnie również wyróżnieniem "Seal of Excellence" przyznanym przez Dice Tower. Wiadomo jednak, że nie wszystkie gusta są takie same i to co panowie z DT uznają za hit, dla mnie niekoniecznie musi nim być (jak było w przypadku np. Sherlooka). Przekonajmy się więc jak było w tym przypadku.

czwartek, 21 lutego 2019

Paperback. Edycja Polska - recenzja

Zapewne większość z Was czytelników, kojarzy lub wręcz grało w Scrabble. Ku przypomnienia, to taka gra, w której tworzymy z dostępnych literek wyrazy i umieszczamy kafelki na planszy tworząc coś na wzór krzyżówki. Za odpowiednio położone literki, utworzone wyrazy dostajemy premie punktowe itd. A co gdy powstanie twist układania wyrazów z mechaniką deck buildingu ? Otóż otrzymamy grę Paperback autorstwa Tima Fowersa, którą w edycji polskiej wypuściło wydawnictwo Baldar. Z góry przyznam, że nigdy nie byłem fanem wspomnianego Scrabble, ale też raczej partii nie odmawiałem. Tym bardziej z wielką ochotą postanowiłem sprawdzić jak się układa wyrazy za pomocą kart, budując z nich swoją talię. Zatem zapraszam do lektury niniejszej recenzji.


środa, 13 lutego 2019

Alone - recenzja

Wszyscy wiemy że w kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku... tym bardziej jeśli jesteś zamknięty na stacji kosmicznej zupełnie sam, a dookoła aż roi się od pasożytów, mackostworów, szalonych kultystów i kosmozombie. No dobra tak naprawdę to całe to tałatajstwo usłyszy ten krzyk, ale w sumie nie musisz się tym przejmować, bo nawet jeśli będziesz cicho, to i tak zło doskonale wie gdzie się z najdujesz, za to ty nie wiesz o swoim otoczeniu kompletnie nic i jedynie od czasu do czasu słyszysz jakieś powodujące dreszcze odgłosy. Wiesz tylko, że coś cię ściga i że za pościg odpowiada więcej niż jeden umysł! Mniej więcej taki klimat panuje w ufundowanej w zeszłym roku na Kickstarterze grze Alone, wydawnictwa Horrible Games. Ostatnimi czasy Horrible Games jest jednym z moich ulubionych zagranicznych wydawców, a obok gier współautorstwa  jego założyciela, Lorenzo Silvy też nie potrafię przejść obojętnie. Co prawda do tej pory wydawnictwo wypuszczało raczej leciutkie tytuły (Wojownicy Podziemi, Zamek Smoków, Raise your Goblets), a tutaj mamy do czynienia z pełnowymiarowym ameri z figurkami, dużym pudłem i trzema instrukcjami, ale i tak nie mogłem odpuścić sobie przetestowania tego tytułu. Zwłaszcza, że gra odwraca klasyczne założenie dungeon crawlerów z jednym złym (tzw. overlordem) i drużyną dobrych bohaterów. Tutaj mamy do czynienia z kilkoma overlordami spiskującymi przeciwko jednemu samotnemu bohaterowi. Pora się więc przekonać, czy ten kosmiczny dungeon crawler z ciekawym twistem przypadł mi do gustu.


czwartek, 31 stycznia 2019

PortalCon 11 - relacja

Jak zapewne większość z was wie, a ci co nie wiedzą to informujemy, że w miniony weekend odbyła się impreza PortalCon. Była to już 11 odsłona tego konwentu, ale tym razem była połączona z okrągłym jubileuszem 20. urodzin wydawnictwa Portal.
Oprócz życzeń składanych przez same osobistości świata planszowego Ignacemu Trzewiczkowi i jego całej ekipie, a także urodzinowego tortu i szampana, główną atrakcją imprezy było ogłoszenie planów wydawniczych na 2019 rok oraz możliwość pogrania w gry , które wydawnictwo ma zamiar wkrótce wydać.


czwartek, 24 stycznia 2019

Dochodzenie: Detektywi kontra seryjny zabójca - recenzja

Ostatnio motywy detektywistyczne w grach stały się nowym Marsem (czyt. są bardzo popularne). Detektyw od Portalu, Chronicles of Crime od Lucky Duck Games, czy Sherlock Holmes: Consulting Detective to tylko pojedyncze przykłady tego nurtu. Pojawiają się również lżejsze gry o tej tematyce, jak np. nieco bardziej familijny Sherlook, a także recenzowana dzisiaj przeze mnie gra, czyli Dochodzenie (polska wersja hitu Deception: Murder in Hong Kong, wydana u nas przez Lucrum Games). Jest to zdecydowanie tytuł imprezowy, o czym świadczy choćby liczba graczy mogących uczestniczyć w rozgrywce (4-12). Dochodzenie to tak naprawdę wariacja na temat popularnej Mafii, czyli typu gier, które raczej do mnie nie przemawiają. Sprawdźmy jednak czy i w tym przypadku tak jest. Kto wie, może detektywistyczny klimat sprawi, że polubię mafiopodobne twory ;-)


piątek, 18 stycznia 2019

Gùgōng - recenzja

Kiedyś w Polsce krążyło piękne przysłowie traktujące o łapówkach: "W tym kraju tylko ryby nie biorą". Okazuje się, że w Chinach za czasów panowania dynastii Ming, powiedzonko byłoby równie zasadne. Możemy doświadczyć tego w grze  Gùgōng, wydanej nie tak dawno temu po polsku przez Games Factory. Wcielamy się w niej w przedstawicieli znamienitych chińskich rodzin, którzy za pomocą wartościowych prezentów dla urzędników państwowych, próbuja wywalczyć sobie wyższą pozycję oraz audiencję u miłościwie panującego Cesarza Longqinga. Co ciekawe, kary za łapówkarstwo w ówczesnym okresie były bardzo wysokie, więc urzędnicy, aby zmylić innych, również dają nam prezenty... tyle że o mniejszej wartości :-) Wraz z Marcinem udało nam się sprawdzić, jak ten dość nietypowy temat został przeniesiony na planszę i możemy podzielić się naszymi opiniami.